reklama

Ciąża bliźniacza

Ewa210 jaja tu są najmniej potrzebne...hihihihi....oni myślą że są niezastąpieni... :)

ja też nie mam na tyle kasiorki żeby się nie martwić jak sobie poradzimy z dwójką dzieciaków....ale musimy trudno....ale wolę żyć od 1 do 1 ale żeby mój męzuś był w domku od 15 i z nami spędzał czas....niż żeby go całymi dniami nie było...nie wyobrażam sobie tego....
 
reklama
Oj dziewczynki tak czytam na temat pracy. Ja byłam typową pracoholiczką w pracy codzienie od 10:00 do 21:00 a jeszcze robote brałam na weekend, oberwało sie za to mojej Juleńce. Zaraz po urodzeniu wróciłam do pracy. Staż pracy mam 14 lat w jednej firmie , bo zaczęłam pracowac zaraz po technikum. Teraz z perspektywy czasu uwazam ze strasznie się zartaciłam w pracy bo to ona była najwazniejsza. Teraz sobie powiedziałam dość i ide na 3 lata wychowawczego bpo potem moja mam idzie na emeryturę więc zajmię się dziewczynami. Praca to nie wszystko , bo powiem wam w sekrecie ze zapłaciłabym za to moim małżeństwem. Im mniej masz tym mniej wydasz i taka jest prawda. Zdrowie jest najwazniejsze a reszta sama się ułoży. Ale dosyć mędzenia życzę wszystkim mamom aby ich mężowie zarabiali tyle abyście mogły jak najwięcej czsu spędzić z dzieciakami.
Rabbit mój mąż się pyta coto za Orgazm jak jaj nie ma hihihih.Jutro zrobię dam ci znać.


aaaa Ewa!!! Twoj maz ma mistrza :-D:-D ale dobry point! hihihi
 
ja mam taką pracę że nawet mogę być na księżycu ale jak mam komputer i dostęp do internetu to mogę pracować ;/
ja przed ciążą pracowałam po 14-16 godzin, oczywiście w pracy swoje i po przyjściu to mąż obiad podsuwał pod nos, zjadałam w międzyczasie sprawdzając maile i potem nasiadówka po nocy ... teraz jestem na L4 i o dziwo mam jakiś względny spokój który sama sobie chyba wywalczyłam, bo jak dzwoni klient i coś chce to się pytam na kiedy i jak pilne bo ja po prostu się źle czuję itp...i tak wychowałam klientów że jak dzwonią to najpierw się pytają jak się czuję i jak maluchy :-) ale trochę przeraża mnie powrót do pracy i oddanie młodzieży do żłobka - a przede wszystkim ewentualnych delegacji i zostawania po godzinach - chyba będę musiała być bardziej asertywna wtedy...niestety nic nie wymyślimy a ja do pracy wrócić muszę bo nie ukrywam ale to ja w naszym małżeństwie zarabiam więcej, ale mimo to cieszę się że mąż ma pracę na czas nieokreślony mimo że w budżetówce

ja może też spróbuje zrobić to ciasto orgazm :-P
 
Ja nie wróciłąm do pracy po urodzeniu Franka, a i mój m zarabia wystarczajaco ale teraz włascicielom odwidziało sie zainwestowanie w biznes do którego powołali go na mega wysokie stanowisko...wiec szuka pracy ale w tej działce jest cięzko i w zasadzie naprawde zaczynam sie bac tym bardziej ze wysłał cv tez na nizsze stanowisko i na razie raczej cisza, zadnych konkretów.
Ale nie zanudzam, samo zycie tak naprawde
 
tak...ja robie budynie...i wylewam do naczynia kłade na ciepłe herbatniki i czekam aż ostygnie....wtedy gotuje galaretkę i czekam aż ostygnie...w miedzyczasie ostudzoną warstwę budyniową wkładam na chwilkę do lodówy....no i potem reszta...
 
karola nie zanudzasz...
zobaczę jak się będę jutro czuła, może zrobię ciacho :-)
jak chodzę to czuję ciągnięcie brzucha
można w ciąży pić melisę???
bo na opakowaniu jest napisane że nie wskazane i zgłupiałam
 
Dziewczyny macie śliczne te brzuszki, taki zgrabne.
Milena i rabbit - teraz to już widze gdzie te kilogramy się zebrały, to brzuszki są takie duże :-)

karola79 - nie wiem w jakiej branży Twój maż pracuje, ale okres wakacji to zazwyczaj zastój na rynku pracy.. będzie dobrze, zobaczysz, pewnie ruszy się coś po wakacjach :) poza tym męża też nie zwolnią chyba z dnia na dzień.Pisałaś że pracował w bankowości, tam zawsze też poszukują specjalistów.

My też utrzymujemy się głównie z wypłaty męża. Z mojej pensji nie utrzymalibyśmy się, ja pracuję tylko po to aby zdobyć zawód. :dry: Akurat mam przymus pracy u określonych pracodawców. Jeszcze tylko 1,5roku, egzamin i hulaj dusza :-)

Brzuch mi jakoś dziwnie dzisiaj twardniał, coś chyba wcześnie.. Chyba muszę wybrać się do lekarza i wziąć w końcu trochę L4..
 
reklama
Pisałyście o lekach.. ja tuż przed ciążą brałam Femibion N, w I trymestrze kwas foliowy ale normalną pojedyńczą dawkę, a teraz biorę Femiobion Natal2 z DHA. Wyniki mam ok, to może dlatego nic więcej mi lekarz nie mówił żeby brać..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry