reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
karola coś wiem o szukaniu pracy, im więcej w cv tym mniej zainteresowania ;-/ bo oczywiście jak ktoś przeczyta to stwierdzi że taka osoba na pewno będzie chciała odpowiednie wynagrodzenie i czasami wolą zatrudnić kogoś bez doświadczenia bo wiedzą że nie będzie taka osoba zbyt wymagająca... błędne koło
 
u nas odwrotna sytuacja...mąż kiepsko zarabia a ja po urlopie macierzyńskim nie mam nawet po co wracać do pracy, mimo tego że prawo mówi swoje ...dla mnie w firmie nie ma miejsca...najlepiej jakbym była singielką,bez dzieci i dyspozycyjna 24 godziny na dobe pod tel.. do tej pory tak funkcjonowałam jak robot,ale po urodzeniu dzieci nie będę mogła sobie na to pozwolić a za coś jednak trzeba żyć..
 
.. ale myślę że mimo wszystko trzeba być dobrej myśli- być może jutro los się odmieni a w naszym stanie takie zamartwianie się nie jest wskazane..dziewczyny uszy do góry..!
 
czuję się do d...
nie mogę sobie miejsca znaleźć, nie wiem co ze sobą zrobić itp... ;(
Tossa mam dziś to samo, pół dnia przepłakałam :(
Jak maluchy się urodzą wszystko wróci do normy i hormony nie będą nami rządziły ;) Zobaczysz, jeden uśmiech dziecka i świat staje się różowy :)
Mi już przechodzi właśnie dzięki mojej agentce: mała robiła ze mną kanapeczki więc sajgon w całej kuchni. Zawołałam męża żeby mu coś za oknem pokazać a on żeby to zobaczyć musiał stanąć za mną , bo obok nie było miejsca i wtedy Ola krzyknęła..."o nie!!! nie ruszaj dupci mojej mamusi! " Skąd ona takie teksty bierze ;)
 
Oj dziewczyny ja tez mam nerwa, mój maz szuka pracy i naprawde jest krucho mimo jego doswiadczenia, zaczynam powazniesie bac.
No z pracą jest ciężko a jak już jest to płaca tyle, ze nie wiadomo na co kase przeznaczyć. Mój mąż od 11 lat w jednej firmie pracuje, nie zarabia za wiele, ale ponieważ braliśmy kredyt na dom, to musi tam pracować. W tej firmie ma gwarancję, że nie zwolnią go z powodu redukcji etatów. Ja musiałam zrezygnować z pracy z powodu choroby, jak córka miała trochę ponad rok. Jak urodzą się bliźniaki na pewno będzie nam ciężko ale damy rade, musimy.
 
jak ja bym chciała zostać na wychowawczym po macierzyńskim to pensja mojego męża starczyła by tylko na ratę kredytu za mieszkanie

chyba syn mi zasunął serię kopniaczków!!!!!!
 
reklama
Oj dziewczynki tak czytam na temat pracy. Ja byłam typową pracoholiczką w pracy codzienie od 10:00 do 21:00 a jeszcze robote brałam na weekend, oberwało sie za to mojej Juleńce. Zaraz po urodzeniu wróciłam do pracy. Staż pracy mam 14 lat w jednej firmie , bo zaczęłam pracowac zaraz po technikum. Teraz z perspektywy czasu uwazam ze strasznie się zartaciłam w pracy bo to ona była najwazniejsza. Teraz sobie powiedziałam dość i ide na 3 lata wychowawczego bpo potem moja mam idzie na emeryturę więc zajmię się dziewczynami. Praca to nie wszystko , bo powiem wam w sekrecie ze zapłaciłabym za to moim małżeństwem. Im mniej masz tym mniej wydasz i taka jest prawda. Zdrowie jest najwazniejsze a reszta sama się ułoży. Ale dosyć mędzenia życzę wszystkim mamom aby ich mężowie zarabiali tyle abyście mogły jak najwięcej czsu spędzić z dzieciakami.
Rabbit mój mąż się pyta coto za Orgazm jak jaj nie ma hihihih.Jutro zrobię dam ci znać.

 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry