no to Was dzisiaj jeszcze dobiję
poza tym jak klapnęłam na chwilę na obiad tak znowu byłam na nogach, pojechaliśmy na zakupy , na chwilę do rodziców i teraz jeszcze przerobiłam 9kg jabłek :-)
mąż w tesco już mnie siłą odciągał od nektarynek![]()
jutro kolejny pracowity dzień - muszę uprać spodnie mężowi, uprasować - w tym ubranka dla młodych, poukładać w segmencie, posprzątać łazienkę, męża zagonić do sprzątnięcia farb i innych dupereli z przedpokoju i przed drzwiami, żeby odkurzył i zmopował podłogi a w gratisie żeby umył okna![]()
dizaster!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty kiedys odpoczywasz? sprzatanie, gotowanie i to masakryczne prasowanie i przetwory, boje sie ze tym tempem zaczniesz robic własne wedliny

Jestes nie do zajechania babeczką ale błagam poodpoczywaj troche
Ja leże i zdycham przez te upały, a robota? jaka robota? :-) Oszczędzaj się może trochę bo skończysz jak ja, z nakazem leżenia 