kurcze to jak patrzę na swój brzuch w 16 tygodniu to u mnie praktycznie był mały ...teraz porównując też do olbrzymów nie nalezy ...
Agata - ja miałam krawienia, jeden pęcherzyk był zdeformowany i podejrzewali lekarze że nic z niego nie będzie...jest córa i o dziwo większa od syna :-) brałam duphaston, luteinę i heparynę w zastrzykach ... leżałam, odpoczywałam, nic nie dźwigałam...i tak do 12tygodnia ...
Co do terminu porodu jesli chodzi o wyliczanie - u mnie to inna bajka bo jestem po in vitro i dość późno miałam punkcję bo tak długo mi się jajniki stymulowały...ale 9 grudnia mam skończony 36tydzień i mogę rodzić :-)