reklama

Ciąża bliźniacza

No i ja tez ze zwałą..tak mnie żołądek zaczął boleć,juz myslałam ze umieram..wypiłam mięte i 2 nospy i juz ok, ale cholera jasna tak uwazam nie jem smieciowego żarcia i co z tego..ciągle cos...bleeeeee.

Co do ubranek to ja mam zdecydowanie dosc..ale same pajace, body i spiochy, żadnych takich pokazowych ciuszków typu dzinsy,bluzy,kiecki.A jutro idziemy odwiedzić kolezanke, której 1,5 miesiaca temu urodziły sie bliźniaki-chłopaki.Bede miała próbke tego co mnie czeka hehe.
 
reklama
Dziewczyny jesli macie watpliwosci co do wozka to ja wam powiem ze ja przez 10 miesiecy mialam jeden za drugim, teraz mam obok siebie i jesli nie zamierzacie zmieniac wozka w okolicach roku to polecam jeden obok drugiego.
Dzieci zadowolone bo wszystko widza, swiat stoi otworem a w wozkunjeden za drugim w pewnym momencie robi sie jednak nie wygodnie.. Ja mialam i candy peach i to cudny wozek ale do czasu:-)
 
Dziewczyny jesli macie watpliwosci co do wozka to ja wam powiem ze ja przez 10 miesiecy mialam jeden za drugim, teraz mam obok siebie i jesli nie zamierzacie zmieniac wozka w okolicach roku to polecam jeden obok drugiego.
Dzieci zadowolone bo wszystko widza, swiat stoi otworem a w wozkunjeden za drugim w pewnym momencie robi sie jednak nie wygodnie.. Ja mialam i candy peach i to cudny wozek ale do czasu:-)


Zgadzam się z Gosią,my również mielismy jeden za drugim jak dziewczynki były malutkie -ABC ZOOMA- i owszem sprawdzal sie,poki tylko spaly na spacerach,byly male i lekkie i wjezdzanie takim tramwajem na krawezniki nie bylo wtedy problemem,pozniej zdecydowanie sprawdza sie o niebo lepiej wozek jeden obok drugiego ale najlepiej taki z osobnymi siedziskami badz przegrodką.
 
dziewczynki a czy w pojedynczej ciąży też tak szybko ogarniały was doły ?
czy to tylko takie atrakcje są w podwójnej ?
bo ja też czuję się bezsilna, mam dość siedzenia w domu, ale jak mam się gdzies ruszyc to mi się nie chceeee...
dobrze że jest to forum, bo jest chociaż z kim pogadać, bo tak to pies z kulawą nogą nie odwiedzi, oprócz teściowej i moich rodziców :-(

Tossa..u mnie ciąża pojedyńcza to był pikuś w porównaniu z tym co mam teraz. Pracowałam na pełnych obrotach do 32 tc, zero mdłości, dobre samopoczucie, ani razu nawet no spy nie wziełam. Na L4 od 33tc. poszłam tylko dlatego bo wiedziałam że po macierzyńskim nie wrócę już do tej pracy.
A teraz? szkoda gadać.. Sama wiesz bo często marudzę na forum ;) jednak ciąża mnoga to naprawdę duże obiążenie dla organizmu. No i hormony szaleją że hu hu!
 
tossa e no jeszcze nie chciej, za wczesnie a zleci nawet nie wiesz kiedy..... zapytaj Rabbit i Milenki jak one sie doczekac nie mogły a potem ciach -prach i juz nie maja czasu na nic :)
 
Tossa ja tez mam dosc..ale trudno musimy wytrzymac,jeszcze tylko dwa miesiące..ile juz za nami :tak:.Nie jestes sama,w kupie razniej pocierpiec ;-).
A za dwa miesiące szybko zapomnimy o trudach ciazy i bedziemy pocieszac dziewczyny :-)..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry