reklama

Ciąża bliźniacza

Palinka,ja tez ryczałam po wyjściu ze szpitala...ciężko było mi wszystko ogarnąc i kiepsko psychicznie się czułam przez pobyt w szpitalu i brak jakiejkolwiek pomocy ze strony służby zdrowia:-)tym bardziej że bliźniaki to moje pierwsze dzieci.Poproś kogoś do pomocy,nam pomagała moja mama i teściowa i naprawdę bardzo bardzo dużo pomogli nam i odciążyli,a i psychicznie lepiej było bo wiedziałam ze jest ktoś obok:)
 
reklama
Palinka24 - kochana, na pewno jest Ci ciężko że Kornel został w szpitalu. Ale nabierze sił i do Was wkrótce dołączy. Najważniejsze że jest pod dobrą opieką lekarską. Niestety niektóre dzieci to niejadki i niewiele można na to poradzić, ale chłopaki urodziły się całkiem duże, więc na pewno mają dużo sił. Z każdym dniem powinno być coraz lepiej.. Ale wiem jak Ci ciężko, bo mi po porodzie w szpitalu zarazili Maję gronkowcem złocistym. Te dni, kiedy leżała w szpitalu to były najgorsze dni w moim życiu. :-(

Tossa - ja nie wiem czy to karmi to naprawdę działa czy to tylko jakich chwyt marketingowy, ale ja też zaczęłam pić "na laktację" i tak mi posmakowało że teraz to moje ulubione "pivo" :-)
 
mam za sobą ściąganie co 3 godziny, czyli jak zaczęłam o 18 to potem 21,24,3,6,9 …
cycki już w normie i nie bolą !
z 2 ściągnięć udaje mi się wydoić 50-60ml - i na razie nic nie przybywa :-(
brzuszek super – lada moment to będzie kreska od cięcia , dzisiaj już miałam ochotę złapac się za sprzątanie i najchętniej juz bym wsiadła w auto – ale mąż mnie opieprza i mam siedzieć albo leżeć żeby potem mieć siłe żeby jechać do szpitala i tam trochę czasu spędzić, chociaż dzisiaj będziemy krócej bo chcę ściągnąć o 12 i 15 mleko i dopiero pojedziemy do maluszków
 
Wróciłam z badania ,glukoza z cytryną poszła gładko.Po 2 godzinach zaczęły mi się zawroty głowy.Jak wrócilam do domu robi mi się słabo,ręce i nogi i serce mi lata.Jestem strasznie słaba.
 
Hej mamuski;-)

Ja wczoraj przyjechalam do mej familii w lodzkiem i siedze sobie jak dama na dworze, bo moja kochana mamusia wziela wolne i z mala urzeduje a ja odpoczywam;-)

Tossa laktacja z czasem sie rozkreci, im czesciej sie przystawia tym lepiej. Najwazniejsze to sie nie denerwowac, duuuzo pic i ladnie odzywiac i bedzie git;-)

Paulinka glowa do gory, wszystko bedzie dobrze, jeszczze pare dni i na pewno sytuacja sie unormuje i bedziesz mogla sie cieszyc w pelni swoja powiekszona rodzinka;-)

Agatka kladz sie do wyrka, kopytka do gory i odpoczywamy;-)

Karola
koniecznie napisz co to za super metoda 7-5-3!!!
 
Paulinka - welcome back Kochana. Wymiary chłopaków rewelacyjne, tylko pozazdrościć. Na pewno Ci jest ciężko psychicznie, ale właśnie teraz musisz być silnia dla swoich bejbusiów. Jeszcze trochę i będziecie razem. Buziaki dla Ksawerego i Kornela. xxxxxxxxxx

Agatka - no i badanie z glukozą za Tobą. Dałaś radę, teraz nie będziesz mogła spojrzeć na słodkie przez najbliższy miesiąc :-D:-D


Monia N - co z Tobą ???? odezwij się

A teraz najważniejsze Ewcia (EWAW1) urodziła 5 grudnia :-):-):-). Pewnie jak dojdzie do siebie to odezwie się.

Więc teraz Viola, Youstta i ja :szok:

yummy mummy - ta metoda polega na odciąganiu, minimum co 3 godziny, (najlepiej po karmieniu) z obydwu piersi w systemie: 7-5-3-1 minuta, naprzemiennie każda, czyli 7 min jeden cyc, następnie 7 min drugi, i odnowa 5 min jeden, 5 min drugi itd
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry