Tossa przepraszam, chodziło o Palinke, to z tych emocji

ale widzę, że nie tylko ja dziś zakręcona po tych wieściach
to teraz
youstta i
walawenderki?
kurcze jeszcze trochę i tak jak mówisz
mummy_yummy będziemy następne w kolejce, Ty, ja i Agata(tydzień po tygodniu

)... a przed naszą trójką jeszcze
tygryz3. I to by było na tyle z tych co najczęciej na forum bywają, czy o kimś zapomniałam?
walawenderki
czyli standard u lekarzy, nigdy nic nie wiedzą... a jak wiedzą to tak wytłumaczą, że człowiek sam nie wie o co w końcu chodzi, a my się później denerwujemy, ale patrząc na to z drugiej strony są duże szanse, że jest wszystko w porządku, a po prostu lekarze źle na początku coś zinterpretowali. Ja już od początku września liczę właśnie na taka pomyłkę, bo sami nie wiedzieli czy malutka ma jakąs wadę genetyczną czy nie (na początku niby coś nie tak, a po dwóch tygodniach już ok i nie wiadomo co to było w ogóle), a okaże się po porodzie.