Agatka - kciuki zaciśnięte! w szpitalu będziesz bezpieczna..
Trzymajcie się dziewczyny mooocno i oszczędzajcie ile wlezie, choć wiem jak strasznie czas się dłuży w tej ciaży..
Żeby nie było że sama teraz biegam jak młoda łania i jak dobra ciocia daję rady.. nie.. łażę jak zgarbiona staruszka, bo szew po cc ciągnie jak ch***ra.
Zbieram sie żeby opisać mój pobyt w szpitalu i poród, pewnie wkrótce to zrobię, bo na razie prubóję ogarnąć chatę po pobycie w szpitalu no i jak najwięcej poświęcam czas Mai. Ale już czuję się taaaka "lekka", bo w szpitalu okazalo się że przytyłam 29kg

a mam już "tylko" 10 nadwagi.
Dobrego dnia

))
Jeszcze tylko dodam, bo widzę że piszecie o wadze dzieci na usg. W wigilię jak przyjechałam do szpitala to zrobili mi usg. i bliźniaki miały ważyć 2600kg i 2700kg, a urodziły się z wagą po 3kg. No i dzięki Bogu że upierałam się na cc, bo podczas porodu okazał się że jeden bliźniak jest ułożony skośnie, nawet mam to na wypisie a z usg wynikalo że są ułożone główkowo. Tak więc to usg to tak orientacyjnie..