Hej Dziewczyny! Może sie nie udzielam za bardzo ostatnio ale czytam na bieżąco. Wszystkim kibicuję, najbardziej trzymam kciuki teraz za Agatę, żeby Maleństwa szybko były z nią:-)
Co do płci to ja miałam super genetyczne w 13tc i wtedy super spec od usg z Łodzi powiedział, że będzie parka, dodam, ze on sie ponoć nigdy nie myli, nastwiłam sie bardzo mocno, kupiłam nawet kilka sukieneczek, aż tu nagle mojej córeczce w 18tc wyrósł siusiak i czar prysl...nie to, żebym była zła bo wiadomo zdrowie ponad wszystko jednak ułożyłam sobie wglowie przez ten czas pewne rzeczy, miałam wybrane imię itd a teraz muszę sie przestawić na myśl o samych chłopach w domu, a kiecki wydać...no tak miało być widocznie, więc sądzę, że jak widac siusiaka to wiadomo, że chłopak, a jak nie widac to na dwoje babka wróżyła.
Co do wagi, ja sie długo trzymałam, praktycznie do 16tc nie przytyłam nic, jeszcze w 17tc brzuch jakbym sie najadła, a w 18tc z dnia na dzień wyskoczył brzuszek i kg zaczęły iść do przodu. Teraz mam na plusie 4,5kg i 90cm w pasie, tydzień temu było 85cm, boję się czy teraz nie pójdzie jak woda wszystko do przodu

, rozstępów nie mam ale to chyba jeszcze nie pora na nie, widzę tez po cm, że zaczynam sie rozrastac po 2-3 cm doszły w biodrach, pod biustem, no w biuście to nawet ze 4cm:-) i staje sie taka korpulentniejsza. Założyłam sobie, ze przytyje nie wiecej niż 15-17kg ale patzrąc na to co się dzieje to nie wiem czy się wyrobię...mam jeszcze cichą nadzieje, że to taki skok teraz i sie trochę ustabilizuje.
Wiadomo nasze dzieciątka ponad wszystko, jednak oprócz tego, ze będziemy matkami będziemy równiez kobietami i to chyba normalne obawy o własny wygląd:-)