reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
mati tak jak obiecalam tylko w pizamce jestem i nozki mam opuchniete,ale co tam;P

Agata 30 tydz..jpg

oto moj brzuchol w 30 tygodniu:D kurcze a 4 tyg temu byl taki malutki...i tak sie dziwie ze skora nie popekala.Aha powiedzcie mi jak schudlam 1,5 kg z tego co przytylam(czyli 11) to niekoniecznie musi oznaczac cos zlego nie?
 
agata twoj brzusio tez niczego sobie szczupla jestes wiec trudno miec rozlazły brzuszek
kurcze z tym schudnieciem to mysle ze nic zlego przy okazji zapytaj swojego gin
 
Agatka bardzo ładny brzusio :-) co do tego schudnięcia to lepiej się poradzić ginka,chociaż myślę,że wszystko ok.
Moja waga póki co od prawie 2 tyg stoi w miejscu,ale jak tak trochę jeszcze poleżę to na bank dupsko mi urośnie.Na dodatek przyznam,że jem sporo słodyczy i nie potrafię się powstrzymać.Przed ciążą praktycznie w ogóle słodkości nie jadłam,a teraz strasznie organizm się domaga.Bardzo mi ostatnio chałwa smakuje :rofl2:
 
dziekuje:) a dziewczynki wlasnie powiedzcie mi jak tam u was z waga??
jest jakas "szczesciara" co tez tak wymiotuje jak ja prawie cala ciaze?oczywiscie niekomu nie zycze;)
 
Agata co do wymiotów to zdarzyło mi się tylko kilka razy między 12-17 tyg,ale za to wtedy ciągle mnie strasznie mdliło.Potem był spokój,a ostatnio znów mnie czasem mdli i zdarza się,że pawik pójdzie.Ja mam 174 cm wzrostu,waga przed ciążą 58/59 a teraz 70kg !!!! :szok: a jeszcze tyle do końca.Patrzyłam w starą kartę ciąży z pierwszej ciąży to na tym etapie miałam dopiero 4 kg do przodu,a teraz już 11kg !!! :eek: Póki co jak pisałam waga stoi w miejscu,ale od takiego leżenia na pewno dupsko mi się roztyje.No nic nie poradzę,najwyżej potem będę zrzucać po ciąży.Chyba,że będę miała szczęście i samoistnie szybko tak jak po pierwszej ciąży wrócę do swojej wagi ;-)
 
Przepraszam ze sie wtrącę ale chciałabym Was o coś zapytać a mianowicie moja babcia miala blizniaki, ja mam juz jedengo szkrabika i za rok chcielibyśmy sie zaczac starac o drugie tylko ze ja strasznie boje sie ze beda blizniaki. Powiedzcie mi u Was w rodzinach byly blizniaki czy to po prostu szczesliwy traf? I jakie ja mam szanse na podwojne szczescie?
Dziekuje i pozdrawiam.
 
Witaj Agnieszko (prawie moja ziomalko :-)) To wcale nie powiedziane,że się "dziedziczy" możliwość ciąży bliźniaczej.Czasami na to składają się inne czynniki,a czasem czysty przypadek.Podobno całkiem możliwa jest ciąża mnoga po długotrwałym leczeniu hormonalnym i po 30-tym roku życia.U mnie akurat moja babcia (Mama mojej Mamy miała bliźnięta)ale niestety zmarły :-( Tak więc nie wiem czy zaszłam w taką ciążę z czystego przypadku czy "odziedziczyłam" :-):-)
 
reklama
lily ja już mam 16 kg na plusie:-)Ale raczej to wszystko w brzusio poszło. Znajomi śmieją się, że wyglądam jak pingwin, duży brzusio, reszta bez zmian:-) Ja przed ciążą przy170 cm miałam 68 kg więc taka szczuplutka to nie byłam;-)
Rozstępów póki co brak ale wiem, że te france mogą się w ostatniej chwili pojawić więc nie cieszę się za wczasu.
A Ty Lily to niezły szczypiorek byłaś przed ciążą....teraz możesz sobie spokojnie tyć;-)
Agatka śliczny brzunio:-) Teraz to dopiero będzie rósł szybciutko. Po 30 tc dzieciatka rosną jak szalone i brzusie też:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry