hej kobietki
tak czytam na szybko ale jeszcze mi troche zostalo do nadrobienia. poki co wypowiem sie w tym co juz poczytane
mianowicie u mnie szyjka z badania tydzien temu ma 3.5 cm naszczescie lezec nie musze (zreszta i tak by nie dalo rady) robie dalej wszystko tak jak i przedtem. no moze odrobine mniej wysilkowych ale to tylko odrobine hehhe
co do jedzenia. ktoras z was ( przepraszam ze nie pamietam ktora) pisala ze jesc nie moze. u mnie jest odwrotnie. non stop cos jem. dziennie wyglada to tak 7 rano sniadanie,9 drugie sniadanie i to wcale nie lekkie, miedzy 10-14 cos podjadam zazwyczaj slodkie (czekolada i lody kroluja ) 14-15 obiad (oczywiscie warzywka a miesa jak naj mniej bo nie lubie) 16 drugi raz obiad (z cora bo inaczej nie zje) 18-19 kolacja. w miedzy czasie caly czas owoce i cos slodkiego heheheh
naszczescie w tylek mi nie idzie bo poki co +4 kg.
z mloda jadlam jeszcze wiecej ( z tym ze zamiast slodkiego to ogorki kiszone,sledze,) na kolacje zawsze albo pizza albo mcdonald i przytylam do 8 mc 7 kg. no i z mloda conajmniej 1litr coli bo inaczej to wsciekla jak cholerka bylam. mloda nigdy kolki nie miala ani innych problemow.
ja juz kilkanascie ubranek pokupowalam wiekszosc na ebay-u bo byly naprawde za grosze. reszte wyprawki juz wybrana tylko trzeba pokupowac.
co do pomylek to zadko kiedy z dziewczynki robi sie chlopiec za to w druga strone czesto sa pomylki. zalezy od sprzetu. na gorszych lekarze czasami myla pepowinne z siusiokiem. u mnie to na 100% potwierdzone ze chlopaczyska beda. badala mnie polka prawie 2h i dokladnie ich tam przemaglowala. piekny widok jak takie male cos dynda miedzy nozkami hehehh
dobra zmykam bo znajomi maja przyjechac. zajze jutro buska