reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Lilly - no to ja juz Cię Kochana przegoniłam hehhe, dzis sie ważę i oczom nie wierzę 21kg, od środy 2 kg przybyło, nie wiem czy to efekt wczorajszego grilla czy okrutnego parcia na słodycze jakie odczuwam ostatnio, ale tłumacze sobie, ze za chwilę słodkości znikną z mojego menu więc jeszcze korzystam:-) Faktycznie masz piłkę, super wygladasz!!! A swoja droga jak czytam o Twoich dolegliwościach to mysle, ze będziesz jak yummy, poł ciązy z rozwarciem, skurczami a dotrwala do tak dobrego terminu, Ty już zaczynasz 35tc - super, mogłyby dzieciaki jeszcze posiedziec ale gdyby bardzo im sie spieszyło to jest juz wmiarę ok:-), a z kazdym dniem będzie lepiej:tak:

Miki - trzymamy kciukasy i szczęśliwego rozwiązania:-) Masz motyle w brzuchu?

Anuśka - Ty sobie zrobiłas weekend bez BB czy tez juz sie rozpakowujesz?;-)
 
Ostatnia edycja:
czesc dziewczyny.
DOROCIK-piekne te twoje dzieciaczki.minki maja super!jakie zadowolone!!!:-):-)
LILLY-zgrabula jestes.ja tez mam taka pilke.nie poszlo mi na boki.ja znowu probowalam zdjecie dodac i nic-za duze!
MIKI-trzymam kciukasy!na pewno wszystko bedzie dobrze!:-)
 
Cześć dziewczynki.

Miki kciukasy zacisniete,życzę szczęśliwego i szybkiego rozwiązania.Czekamy na wieści po Twoim powrocie.:-)

Niuleczka mam nadzieję,że tak będzie jak piszesz,że dotrwam prawie do terminu.Jak już jakiś czas temu pisałam moja ginka jest zdziwiona że ja jeszcze się kulam jak na tyle dolegliwości.Co do tycia to kto wie kiedy moja waga się zatrzyma :-D Oj a grilla to bym pojadła bez wyrzutów sumienia o wagę :tak:

Wiolcia zdjęcie samo sie zmniejszy jeśli dodasz je z komputera a nie link z serwera.Ja normalnie dodaję bardzo duże zdjęcie,tyle,że właśnie wybieram je z kompa i bb samo zmniejsza.
 
[h=6]witajcie po długiej nieobecności, która spowodowana była moją dwutygodniową wizytą w szpitalu :/w piątek wyszłam ze szpitala po południu dopiero... wszystko ok no poza tym, że mam nakaz leżenia ale z tym jakoś damy sobie radę ale w dalszym ciągu jestem zapakowana :)a to najważniejsze... w piątek też zaczelam 35 tc male maja 2250 i 1880 no szyjka sie skraca bo ma 1 cm i dlatego w sumie to lezenie zebysmy jeszcze tak w trojpaku wytrzymaly do 4 czerwca :)lekarka też mówiła że to już bezpieczny czas na poród ale wiadomo im dłużej w brzuszku tym lepiej dlatego będę chciała jak najdłużej a minimum do tego 4 czerwca aż pójde znowu do szpitala tzn mam isc na ktg i wtedy sie okaze czy jest jakas czynnosc i rozwarcie i czy mnie zostawia czy nie i wtedy tez bedzie decyzja czy sn czy cc bo póki co są ułożone główkowo ale wszystko zależy od postępów w trakcie porodu czy będzie rozwarcie itd...

hejka dziewczynki jutro kłade się na oddział i odezwe się dopiero jak wróce z dzieciaczkami także trzymajcie kciuki
powodzenia, &&&&&&&& zaciśnięte na całego :biggrin2: i czekamy na same dobre wieści :biggrin2:[/h]
lilly piękna piłeczka znajduje się pod Twoim serduszkiem i pomyśleć że są tam dwie kochane malutkie istotki :biggrin2: jeszcze troszkę i już będą z Tobą i będą wszyscy szczęśliwi, powodzenia na końcówkę życzę :biggrin2:

do_ro_cik śliczne te Twoje bąbelki a ich minki, po prostu nieziemskie ten uśmiech hehee no bomba aż serduszko sie raduje na sam widok :biggrin2: Niech rosną zdrowe i duże dzieciaczki :biggrin2:

przepraszam, że nie odpisuje wszystkim ale nie jestem w stanie nadrobić zaległosci :zawstydzona/y: miłego dnia i tygodnia :-)
 
Cześć dziewczyny:-)

Spokojnie,jeszcze jetem w trójpaku:tak:Ale musiałam sobie odpocząć bo mam ostatnio rewolucje ze stawianiem brzuszka,w ogóle dzieciaki tak szaleją że cho cho:szok:Jestem atakowana mega kopami po wnetrznościach i po szyjce:baffled: Czuję się strasznie ociężała,praktycznie leżę cały czas a jak już wstanę to nogi mi drżą strasznie bo chude jak zapałki a z przodu bębolek ogromny.Póki co przed nami okrągły tydzień...najdłuższy w moim życiu przy braku zajęcia na co dzień......

Lilly śliczny masz brzuszek,wczesniej nie był tak wysunięty do przodu:-D

Miki trzymam kciuki&&&& i cieszę się że Cię nie wyprzedziłam:tak:Czekamy na świeże informacje.

dorocik cudności słodkości te Twoje Bąbelki mały książę i księżniczka:-DŚliczne czarne włoski,minki przeurocze aż się wzruszyłam bo pomyślałam że już niedługo swoje zobaczę:-)

Agucha właśnie wspominałam Cię kilka razy że coś podejrzane że się nie odzywasz.Dobrze że wszystko w porządku i maluchy siedza grzecznie w brzuszku:tak:Masz rację 35tc to już bezpiecznie dl maleństw ale nie zaszkodzi jak jeszcze podrosna i nabiorą sił w brzuszku!Trzymaj się.
 
Agucha dobrze,że u Ciebie wszystko w porządku.Już mamy bliżej jak dalej do rozwiązania i niedługo nasze maluszki będą juz z nami.Życzę Ci,żebyś wytrzymała do tego 4 czerwca a nawet dłużej:-)

Anuśka cały czas miałam piłkę tylko wcześniej mniejszą hehe....pokaż swój brzusio bo dawno nie widziałam:-) a jak tam aktywność Twoich maluszków ostatnio?bo moje bardzo mało sie ruszają,nie raz muszę je pobudzać,żeby dały znaka.Pewnie ciasno tam już mają.Ostatnio często się zastanawiam czy urodzę sn czy cc

Dziewczyny kupujecie sterylizator do butelek?ja się właśnie zastanawiam czy kupować czy nie.Wczesniej to gotowałam normalnie w garnku starym sposobem.

Mati co u Ciebie?
 
Ostatnia edycja:
Lilly postaram się wstawić dziś zdjęcie.Ostatnio zauważyłam że synek jest bardziej aktywny niż córcia-czsęto muszę ją szturchac i pukac w brzuszek żeby sie ruszyła,mały nadrabia za nich dwoje:tak:Ja nie kupuję sterylizatora raczej będę wyparzać butelki:tak:
 
agucha- dobrze, ze jesteś jeszcze z nami w ciąży:-), dasz radę jeszcze chwilkę, wszystkie damy, zaciskaj nóżki Kochana.

Anuśka - dobrze, że z Tobą tez ok i tylko sobie polegujesz.

Ja mam tylko podgrzewacz, sterylizatora nie kupuję. Dzieci u mnie nie kopią juz jakoś zaciekle ale za to się tak wypinaja ze ten mój brzuch jest kańciasty, i cale dupki i plecki mi wypychaja na boki i do przodu - jest to juz mało przyjemne ale przynajmniej daja znac o swoim istnieniu:-)
Dziewczyny przed nami 3 dni upałów......:baffled:
 
reklama
Anuśka a jak Twoja Sandra,cieszy sie na rodzeństwo?moja Nikola juz nie może sie doczekać,ale zastanawiam się czy tak kolorowo będzie jak bliźniaki już będą.Bo ona jest straszna przylepką,a wiadomo,że teraz już nie bedę tylko jej uwagi poświęcała,chociaż postaram się.

Niuleczka ja znów o podgrzewaczu w ogóle nie myślę,bo to ciepła pora roku,więc przepajać będę wodą w temperaturze pokojowej,no a mleczko to i tak się robi na bieżąco.U mnie aktualnie jest 26 st i niby ostatnio 2 dni padał deszcz ale jest jakaś taka duchota,no i oczywiście puchnę.:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry