Anuśka to tylko pogratulować takich spokojnych dzieci:-) skoro mas zjeszcze czas tu do nas zaglądac i coś skrobnąć to tragedii nie ma. Bo mnie to tylko starszą tonami pieluch i mega wrzaskiem...
Jak na razie są spokojne nawet w będąc w brzuszku za bardzo nie szaleją więc wierzę, że po porodzie też będą grzeczniutkie:-) Po mamusi hihihi;-) A Ty leżalaś jakoś w szpitalu tuż przed porodem czy jak to było? Przyznam, że z braku czasu nie śledzę tych wszystkich wątków aż tak dokładnie. Choć staram się tu kilka razy dziennie zaglądać.
Mati wyobrażam sobie co tam musiałaś przechodzić w tym spzitalu jak info się co chwile zmieniało, kosmos! Najważniejsze że wszystko sie ladnie zaczyna układac i niedługo będziecie razem wszyscy w domku

Jak na razie są spokojne nawet w będąc w brzuszku za bardzo nie szaleją więc wierzę, że po porodzie też będą grzeczniutkie:-) Po mamusi hihihi;-) A Ty leżalaś jakoś w szpitalu tuż przed porodem czy jak to było? Przyznam, że z braku czasu nie śledzę tych wszystkich wątków aż tak dokładnie. Choć staram się tu kilka razy dziennie zaglądać. Mati wyobrażam sobie co tam musiałaś przechodzić w tym spzitalu jak info się co chwile zmieniało, kosmos! Najważniejsze że wszystko sie ladnie zaczyna układac i niedługo będziecie razem wszyscy w domku



Wczoraj w szpitalu dostalam antybiotyk, odpowiednik Keflex i nie wiem czy brac czy nie. Tzn inny(polski) lekarz polecil mi Furangin. Mam dylemat... czy wziasc Furagin a natybiotyk jakby to nie podzialalo...?