reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Mati,:-)pamiętam że kupowałaś monitory oddechu Snuza dla Maluszków,używasz ich nadal? Jesteś z nich zadowolona? Planujesz ich sprzedaż w najbliższym czasie? Ja się przymierzam do zakupu monitorów,jeżeli będziesz chciała sprzedać to daj zanc
 
Dziewczynki,
gratulacje przekazałm Jasminie i bardzo Wam dziękuje za wsparcie, bo czuje, że jesteście z nią. Dzieci są zdrowe, 1300, 1400 i 1500 g, 2 faectów i laseczka:) Jasmina już lepiej, ale miała trochę przebojów, ale to na pewno sama Wam opowie jak wróci:) A na pewno wróci już niebawem:) Bo wszystkie trzymamy kciuki, żeby z nią i z dziećmi było wszystko ok:)
Marcikuk - ja też się dziś jakoś kiepsko czuję... wszystkpo mnie boli, brzuch, plecy, jakies dziwne uczucie w brzuchu - nie wiem czy to juz jakies ruchy, czy coś zlego sie dzieje...
 
Kaliszo i Silvii - to super będziemy podwójnie trzymać kciuki jednego dnia:-)

Ciekawe jak długo Jasmina i dzieciaczki bedą w szpitalu.

Ja znowu sie stresuje bo moje dzieciaczki były przez ostatni tydz mega aktywne , ze aż prosiłam żeby sie uspokily no i teraz mam za swoje bo od 3 dni bardzo mało je czuje i sie zaczęłam martwić . Czy wy tez tak macie?
 
Lola - ja tak mam. Jednego dnia chlopaki szaleja ze co chwila kopniaka dostaje a innego sa mniej aktywni. Chyba zalezy jak aktualnie leza. Poza tym najbardziej aktywne dzieciaki sa pomiedzy 24-28 tyg pozniej maja mniej miejsca i juz nie brykaja jak kiedye. Nie martw sie ze czasem mniej je czujesz bo to chyba normalne. Wazne ze ruchy sa. Ale oczuwiscie mozesz powoedziec o tym lekarzowi. Tylko wiesz jacy oni tu sa. Moj tego nie skomentowal. A polozna na informacje ze czasem mnie martwi moje cisnienie powiedziala ze za kazdym razem jak mi sprawdzaja to jest dobre. No ja wiem. Lekarz rodzinny bardziej soe przejal i dostane monitorek na 24h by sprawdzic czy mam sie martwic. Tylko nie wiem kiedy.
 
Jasmina urodziła?!?!?:szok: No to moje wielkie gratulacje!!!!!!!!Jeden dzień mnie nie było a tu proszę takie nowiny:-D:-D:-D Wracaj kochana szybko do sił- będą Ci potrzebne do opanowania tej gromadki.....

Ja się wczoraj kiepsko czułam..
 
Dziewczyny,jakiej firmy foteliki kupujecie na początek? Ja chce Maxi Cosi ale to spory wydatek bo 800 zł a posłużą Maluchom maxymalnie do roku...może jest coś tańszego i równie dobrego?
Pozdrawiam
ja kupiłam z norweskiej firmy besafe easy sleep. Są ciut tańsze ale będę ich jako gondoli tez używała bo rozkładają się do pozycji leżącej. Maja pełno atestow itd.

Palu a ty w którym tygodniu jesteś?
W pn zacznie mi się 36 tc. A w 37 tc idę na wizytę i chce, żeby już mnie umówił na cc. A mam teraz pytanie do wypakowanych mam:) jak to było podczas pobytu w szpitalu po cc? Kiedy wam dali dzieci, czy mąż mógł odwiedzać na sali i jak długo, czy położne pomagały czy miały was w dupie? Tego się najbardziej boje. Tych paru dni w szpitalu po cc, ze popadne w depresję. Ze dzieci bedą płakać, a ja nie będę miała siły do nich podejść i się nimi zając. Myślałam, żeby rodzic w takim szpitalu, ze mąż może ze mną spać i mamy swój pokój i łazienkę. Ale znów w nim nie ma oddziału ratunkowego dla dzieci w razie W. I raczej zostanę w państwowym z takim oddziałem. Boje się tego wszystkiego. Bo w sumie u mnie chyba 2 tyg i już.
 
Palu - to chyba zalezy od szpitala. Ale wydaje mi sie ze po cc dzieci przynosza ci do karmienia przynajmniej w pierwszych dnaich po narkozie tak bylo jak moja siostra rodzila ale to juz bylo jakis czas temu. Po porodzie naturalnym dzieci sa przy tobie. Maz moze z toba byc w godz odwiedzin. I tak lepiej niz w uk. Tutaj kolezanka miala cc i maly byl z nia. Ona nie mogla do niego wstac a on sie darl i musiala czekac az ktos jej go poda. A na drugi dzien juz jej kazali samodzielnie. Ale tak jak mowoe to w uk w pl po cc nadal chyba dzieci zabieraja.
Kurcze ty juz bliziutko do rozpakowania.
 
Palu- no właśnie dopiero co pytałam dziewczyny na listopadiwkach jak to wyglada na cc i po . Moja kyzynka , miała cc 2 tyg temu ale w UK to jej mąż był cały czas przy niej podczas cc( oczywiście był parawan, który zaslanial wszystko co oni robią ) jednak gdy przecinali pępowinę to robił dziecku zdjęcia a nawet poprosił lekarza który zrobił ich trójce zdjęcia od strony zony głowy :-) potem jak ja zszywali to dziecko jej dali na ręce i dopiero potem na chwile zabrali. I pózniej już dziecko było cały czas z nimi ale mąż tez był chyba cala pierwsza noc wiec on dziecko przewijal itd. A po 36 godz wypuscili ja do domu i 2 dni pózniej była na pierwszym spacerku z dzieckiem :-)
Tak to wyglada w Uk :-)
W Polsce z tego co dziewczyny pisały to w większości szpitali mąż nie moze być na cc.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Palu_ cc to operacja i u nas w PL nie ma opcji, żeby mąż przy tym był. Po cc przewożą na salę pooperacyjną i tam przez 12 godzin do siebie dochodzisz potem mąż może wózkiem zawieść na salę do noworodków żeby zobaczyć dzieci. Zdarza się również i tak, że po tych 12 godzinach z sali pooperacyjnej matka trafia na salę poporodową i tam jej przywożą dzieci i wszystkie moje koleżanki po cc które rodziły bliźniaki (2 dziewczyny) powiedziały, że ból rany jest tak wielki, że się rozpłakały a dzieci płakały równocześnie a żadna z nich nie miała siły czegokolwiek przy nich zrobić. chyba się trzeba nastawić na taką opcję ja już myślałam o porządnych lekach przeciwbólowych żeby kupić sobie bo dziwne że z kolei moje koleżanki które rodziły (cc) w priv klinikach wychodziły bez bólu w drugiej dobie...WG mnie w szpitalach nie mają porządnych leków przeciwbólowych i tyle...a położną zawsze można wynająć za opłata i pomoże zawsze jest wyjście z sytuacji nie ma co na zapas się zadręczać:tak:
Ale tak czy inaczej warto rodzić pod okiem specjalistycznej kadry z dobrym odziałem dla noworodków bez względu na wszystko inne.
Palu a Ty już wiesz, ze cc na 100 %?
W którym tygodniu można się umawiać na cc dziewczyny?
Lola - nic się nie martw u mnie też raz brykają raz spokojniej generalnie chłopiec zawsze mocniej szaleje!
Sylha - co tam się działo, że Cię nie było? Gorsze samopoczucie przez pogodę? Ja to Ci powiem, że czuję się jak słonica ociężała z tym brzuchem już a tu jeszcze tyle tygodni. Apetyt mi rośnie chyba nadrabiają wagę;-)
Jeszcze trochę i trzeba będzie mnie dźwigiem wyciągać z domu niby 10 kg przytyłam, niby tylko ale dajcie spokój dla mnie to kosmos tak to czuję.



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry