reklama

Ciąża bliźniacza

Silvii - cieszymy się razem z Tobą bo to prawdziwy sukces i wcale dużo nie przytyłaś a maluszki pięknie ważą nie są właśnie za duże a w sam raz! Oj to na pewno wytrwasz i jedne urodzinki wyprawiać będziesz za to jak hucznie:-) Super naprawdę!!! Trzymam mocno za ten termin i szybki powrót do formy.
Dziewczyny to co z tą kolejką? Ja to pewnie w pierwszej piątce teraz jestem,co? :-) Ja się nie spieszę mówiłam, ze nawet torba w połowie tylko spakowana:tak:
 
reklama
Silvii - piekmie dajesz rade i waga dzieci tez ladna. No to juz zaraz bedziesz po.
Gienek - nam lekarz pozwolil tylko ze ja w ciazy jestem nastawiona anty. Zero pociagu. Jakis miesiac temu bylo cos po kilku tygodniach przerwy a teraz juz chyba poczekamy do przyszlego roku brzuch przeszkadza i wszystko boli.
Hakima - tak my z Katka z Sosnowca jestesmy.

Ja sie dzisiaj na shooping wybralam z moja przyjaciolka co to na dwa tyg przyleciala. Kupilam sobie koszule do szpitala i staniczki do karmienia. Jupi. A teraz czekam na autobus siedzac bo sil brak. Nogi spuchniete i bola jak pieron chyba butow nie sciagne. Ehh ie nadaje sie juz.
 
Silvii- to trzymam kciuki żeby z tą datą Ci się udało- to dopiero będzie świętowanie:-),

Lola- ależ ja się absolutnie nie pcham!!!!:-p Ja myślę,że po Silvii to my: ty, Malena i ja, która pierwsza się okaże....ale i tak najważniejsze żeby dzieciątka zdrowo się porodziły!!!Ty już masz datę ustaloną- a ja pełen luz jak mnie nie złapie szybciej to ustalamy 9.10...
 
Boże nie mogę w to uwierzyć, ze my jesteśmy następne w kolejce... Pamietam jak zazdrościłam dziewczynom, ze są już po 30tc a ja dopiero początek ciąży a teraz my już niedługo będziemy tulic nasze szkraby:-)
Sylha -A my faktycznie razem z Tobą i Malena mamy zbliżone terminy wiec tutaj to każda może być pierwsza .
 
Ostatnia edycja:
Sylvii- ale super,jak ładnie donosiłaś ciążę,no i z tym terminem porodu to bomba, córeczka dostanie z okazji urodzin w prezencie dwie siostrzyczki:tak:
Sylha- ufff czekałam na wiadomości od Ciebie, w takim razie nogi do góry i leż,dziewczyny mają rację-nie wpychaj się w kolejkę:-p skoro mówisz,ze ból poczułaś dwa razy to może to są ćwiczenia macicy-te takie skurcze,które pojawiają się przed porodem i nie są niczym groźnym.
Malena- he he o mały włos byłybyśmy sąsiadkami,bo oglądałam mieszkania na Woli,ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na Mokotów:) Co do sexu, no u nas też posucha...najpierw miałam krwiaka i zakaz tak do 16 tygodnia ciąży, później już lekarz pozwolił,ale z tym brzuchem, bolącym kręgosłupem to już nie to samo, jeszcze jak zobaczyłam jak ja tam wyglądam na dole-wszystko powiększone 3 razy to sama nabrałam do siebie obrzydzenia:-p mąż boi się,że jak coś to zacznę rodzić i twierdzi,że jest duże prawdopodobieństwo,że właśnie nam się to przydarzy,więc widzę nie jestem sama w tym temacie:)
Marcikuk- ale z Ciebie agentka, siedzisz sobie na przystanku i nam meldujesz,że byłaś na zakupach i nogi Ci popuchły, bardzo dobrze o koleżankach z forum nie można zapominać!!A swoją drogą ty już też tak nie chodź i się nie przeciążaj!!!Moja koleżanka w ciąży bliźniaczej jak poszła sobie w 32 t do centrum handlowego tak ją karetka zabrała i urodziła...
Lola-mały masz brzuszek i jak widziałam Twoją fotkę to masz tylko brzuszek,super Ci się rozmieściło. Na tej szkole rodzenia lekarz mówił,że w ciąży poj. powinno się tak zdrowo normalnie przytyć 15 kilo to ja zapytałam a ile przy bliźniakach a on na to,że też 15 kilo, co on SZALONY?;-)
 
Gieniek- no właśnie takie skurcze poniżej 10 to właśnie przygotowania macicy do porodu...
Ja miałam tydzień temu 16kg+ teraz mam 15+ pewnie,że wody mi schodzą, które się nagle nazbierały i wciągu tygodnia miałam +5kg:szok:, a ile się ma przytyć to też zależy od tego z jaką wagą się startowało, także to głupie że tylko 15kg przy bliźniakach...fajny właśnie był ten kalkulator, który Tekla, czy Hakima ( nie pamiętam:sorry:) wrzuciła.

Lola- ja się wczoraj jak tak o tym czopie to się przeraziłam,że to już!!!A przecież dopiero co na wynik bety jak na szpilkach czekałam...
 
Gienek - ja normalnie uzaleznia od forum jestem. Ja mam nadzieje ze jak dziewczyny juz sie rozpakuja to nie zapomna o nas i beda zagladac a wszystkie wkrotce spotkamy sie na watku blizniaki pierwszy rok zycia :-):-):-)
 
Gieniek nie uwierzysz, ale też chciałam o to samo zapytać, tylko się wahałam czy wypada :-) u nas z seksem do 13 tyg. była cisza, ze względu na moje złe samopoczucie no i jakoś strasznie się bałam odkąd dowiedziałam się, że to będą bliźniaki :) od 13 tyg. czasami pozwoliliśmy sobie na chwilę szaleństwa, ale bardzo bardzo ostrożnie się to wszystko odbywało :) ostatni raz w zeszłym tyg. i myślę, że to był ostatni raz do rozpakowania, bo ja się stresuje, no i mąż odkąd usłyszał, że czuję ruchy, też jakoś inaczej do tych spraw podchodzi, boi się, żeby nic maluszkom nie zrobić.

A teraz ja mam pytanie, do bardziej "zaawansowanych" :-D Powiedzcie mi dziewczyny czy chodziłyście do szkoły rodzenia? a jeżeli tak - to w którym tyg. rozpoczęłyście zajęcia?
 
Tekla- ja nie chodziłam, bo to u nas 200zł kosztuje, a przewijania i kąpieli jak to mój emek stwierdził naumieliśmy się już oboje:-), przy porodzie towarzyszy Ci położna, która Cię uczy oddechu itp a cesarka to już i tak inna bajka......jeszcze jak rozmawiałam z moimi koleżankami, że teoria nie wiele ma się z praktyką to daliśmy sobie spokój, ale to jest tylko moja opinia- i tylko opinia!!!!Ty zrobisz co uznasz za rozsądne:-)

No a jeżeli chodzi o sexik to my za całą ciążę mieliśmy 1 numerek:-p:-p jak byliśmy nad morzem a ja byłam w 14tc, najpierw też się źle czułam, a potem to łokcie, ręce to rosnący brzuch i tak przeleciało...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tekla - ja rowniez odpuscilam sobie zajecia w szkole rodzenia. Zastanawiam sie tylko nad jednym spotkaniem dla par co sie blizniakow spodziewaja ale jakos sie nie moge zebrac i zadzwonic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry