Malena- dziękujemy za wiadomości od Sylhy, jak będziesz do niej pisać,to przekaż ode mnie pozdrowienia,życzę im jak najszybszego powrotu do domku i żeby Kacperek jak najszybciej wyzdrowiał! A co do Ciebie to jesteś dzielna i wytrwasz ten tydzień, z tego co piszesz maleństwa bardzo ładnie ważą, leż sobie i oglądaj tv, czytaj książki,dowcipy,no i pisz tutaj z nami koniecznie!
Lola- masz syndrom wicia gniazdka z tym sprzątaniem mam tylko nadzieję,że się zbytnio nie wysilasz? Nie musisz się martwić wagą Lenki,bo zobacz co napisała Nuggy jej dziewczynki ważą nawet mniej i jest wszystko dobrze. O której masz jutro stawić się w szpitalu?
Nuggy- MOJE GRATULACJE!!! Śliczne dziewczynki życzę,aby wszystko było dobrze i żebyście jak najszybciej we trzy wracały do zdrówka a potem do domku, bardzo ładnie udało Ci się podtrzymać jeszcze ciążę,więc jesteś DZIELNA. P.S: Miałaś robione c/c oczywiście? Próbowałaś już chodzić?
Marcikuk- i ja też martwię się o Katkę, cały czas o niej myślę, mam nadzieję,że u niej wszystko dobrze..jakbyś miała jakieś wieści to czekamy:-( A ty jak się trzymasz kochana, wszystkie babeczki nam się tutaj wykruszają a ja jestem sama z terminem na grudzień-styczeń
Olenka- cześć
super,że do nas dołączasz im więcej dziewczyn tym fajniej! U mnie na początku było wzdęcie,ale ludzie poznawali,że jestem w ciąży,bo widać to było po moich oczach-podobno kobiecie zmienia się kolor oczu, nie wiem czy to prawda,ale mój brat cioteczny tak mnie rozszyfrował już po pozytywnym teście ciążowym,kiedy nie miał prawa nic widzieć,bo brzuszku.
Lola- masz syndrom wicia gniazdka z tym sprzątaniem mam tylko nadzieję,że się zbytnio nie wysilasz? Nie musisz się martwić wagą Lenki,bo zobacz co napisała Nuggy jej dziewczynki ważą nawet mniej i jest wszystko dobrze. O której masz jutro stawić się w szpitalu?
Nuggy- MOJE GRATULACJE!!! Śliczne dziewczynki życzę,aby wszystko było dobrze i żebyście jak najszybciej we trzy wracały do zdrówka a potem do domku, bardzo ładnie udało Ci się podtrzymać jeszcze ciążę,więc jesteś DZIELNA. P.S: Miałaś robione c/c oczywiście? Próbowałaś już chodzić?
Marcikuk- i ja też martwię się o Katkę, cały czas o niej myślę, mam nadzieję,że u niej wszystko dobrze..jakbyś miała jakieś wieści to czekamy:-( A ty jak się trzymasz kochana, wszystkie babeczki nam się tutaj wykruszają a ja jestem sama z terminem na grudzień-styczeń
Olenka- cześć
P.S: Jak patrzyłam na zdjęcie Twojego brzuszka to kształtem bardzo podobny do mojego;-)
Chcialabym chociaz do 1 stycznia wytrzymac ;-)
Leci czas leci, ja przed chwilą byłam w 32 tc teraz już naprawdę czas przyspieszy zobaczysz. Szykuj sobie teraz wszystko bo potem widzę po sobie trzeba pospać w ciągu dnia 2 godzinki i poleżeć...Ja już prawie nic nie robię...Coś tam ogarnę i padam..Przede wszystkim staram się nic nie robić bo walczę o 37 tc dla nich. Tak więc z jednej strony narzekam, ze mi ciężko a z drugiej walczę o każdy dzień dłużej dla nich:-) 
