reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Dee dee - przykro mi bardzo i trzymam kciuki za Twoja córkę. Ale z tego co pamietam i liczę Ty byłaś już na końcówce...37 tydzień? Co sie stało?!

Mati-każdej z nas przydaje sie wsparcie,tym bardziej dziekuje,ze tu zagladasz!!!!
 
cześć dziewczyny

gieniek, marcikuk-cudne te wasze maleństwa, tak szybko rosną. Z tego co piszecie to te pierwsze miesiące nieźle wywrócone do góry nogami:-)
lola -widzę że świetnie sobie radzisz, jak ty to wszystko ogarniasz nic tylko pozazdrościć
tigla -u mnie wg gina krążek jest konieczny więc z nim nie dyskutuje. A jeżeli chodzi o opuchliznę to dostałam skierowanko na badania oraz aspargin 2x2 ale nie wiem czy to ma mi w tym pomóc. Powiem szczerze że po wiadomości o krążku nie bardzo już go słuchałam, bo tak się wystraszyłam:-(
miss- leże, leże ale muszę jednak zacząć prać i pakować się bo nigdy nie wiadomo:szok:
dee dee -biedna, współczuję, trzymam kciuki za córcię
 
Madmax - leż, leż. A praniem, prasowaniem i pakowaniem niech się emek zajmie - ty tylko dowódź ;-) W końcu wsadzenie rzeczy do pralki nie jest jakimś szczególnym wyzwaniem :-) Maluchy są teraz najważniejsze, a rzeczy w trobach nie muszą być poskładane pod linijkę:tak:

Tigla - u mnie też do tej pory było 5 dni rożnicy - Maciek termin miał na 20.04, a Zuzik a 25.04. Teraz niby wyszły 2 tygodnie. Zuzik - 24 tc, a Maciek 26 tc. Ale cierpliwie czekam na kolejną wizytę za 2 tygodnie. Przeraziła mnie dzisiejsza waga - +0,6 kg w stosunku do wczoraj - czyli +11 kg:szok:
 
Ostatnia edycja:
Tigla - hemoglobinę miałam teraz 11,0. A że tendencja będzie pewnie spadkowa - 2 maluszki się we mnie rozwijają... To muszę zwrócić uwagę na żelazo.
Co do magnezu - dziękuję za rady - dostałam jakieś tabletki - jak nie pomogą - będę zmieniać.
Dee Dee - gratuluję Ci córcii i bardzo współczuję straty synka :/ wiem że żadne moje słowa nie pomogą...dbaj o siebie i córcię - trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze :*
 
marcikuk- jakie słodziaki z Filipka i Mateusza a jakie duże piękne oczka mają-przystojniaki i bardzo się zmieniają:)
lola216-dziękuję za rady:) a co do półśpiochów to mogłam się tego spodziewać,że macie takie same he he. U nas na razie -tak mi się wydaje nie chodzi o kolki,lecz o problemy z kupką,dzidzie są maleńkie układ pokarmowy niedojrzały i dlatego pracuje wolniej,choć u córci pracuje bardzo szybko-co przewijanie to kupka...i to też mnie zastanawia,czy dobrze,bo ona ma słabsze wyniki morfologii i najwyraźniej nie wchłania odpowiednio witaminek.
tigla21- ja miałam codziennie ciała ketonowe w moczu mimo,że jadłam 7 razy dziennie to organizm w nocy głodował i wytwarzał ketony, pomagało zjedzenie bardziej kalorycznego ostatniego posiłku. Co do rogali to ja mam takie-super przydatny w ciąży a teraz na nim karmię i jest super, odciąża kręgosłup.
dee dee-ojoj współczuję radosne i smutne wiadomości, gratuluję córeczki i ['] ['] ['] za synka, niestety chłopcy są słabsi, często dziewczynki radzą sobie super a chłopcy mają komplikacje:( Trzymaj się!!
mati84-jesteś dobrym duszkiem tego forum i Twoje rady są bezcenne przeniosę się na forum mam bliźniakowych,żeby nie zanudzać tutaj dziewczyn pytaniami i opowieściami o kupkach;-)
lilonka-nie przejmuj się różnicą w wielkości maluszków-jest niewielka!
Miss Cinamme-oj z tym spaniem w ciąży to bardzo ciężko,każdy mi mówił śpij puki możesz a jak w ogóle nie mogłam spać, budziłam się kilka razy w nocy, wszystko mnie bolało nawet przekręcić się nie mogłam. To wszystko jest normalne, to samo miałam po cesarce położne mi mówiły proszę się przespać to najprawdopodobniej Pani ostatnia noc kiedy może pani w pełni przespać a ja nawet na godzinę nie zmrużyłam oka-podniecenie,strach ból nie pozwoliło mi zasnąć...
 
dee dee, strasznie mi przykro, jestesmy calym sercem z wami <3

madmax, nie pierz, lilonka ma racje, przeciez maz da rade wyprac ubranka w pralce automatycznej! nikt nie kaze mu tego robic recznie.. dbaj o was teraz jeszcze bardziej.

tigla, moja ciaza jest z in vitro, ostatnia miesiaczka 29 lipca. a twoje blizniaki sa jednojajowe?

mamusie nasze forumowe, dziekuje za wasze rady, czlowiek moze sie oswoic z tym, co nas czeka juz niedlugo... nie moge uwierzyc ze to juz 24 tydzien mi bije, przeciez dopiero co sie udalo zajsc...

agatko, a czy w zwiazku z nawracajacymi poronieniami przeszlas terapie immunologiczna z zastrzykami z surowicy z krwi twojego meza? wiem ze dobry immunolog moze takie poronienia nalogowe zdiagnozowac i przeleczyc.

ale mialam nadrabiania czytania, nie bylo mnie tylko dwa dni a tu taka masa wpisow! fajnie, fajnie, dzieje sie :)
wczoraj bylismy z mezem ogladac wozki na zywo, z wozkow jeden za drugim mieli tylko abc design zoom, akurat ten, ktory mi sie podoba, ale cena z kosmosu... chyba jednak obejrze w dino twinni. no i skorzystalismy z wyprzedazy i kupilismy pierwsze ciuszki dla naszych maluchow- piekne sa i takie malutkie :))), posegregowalam te, ktore juz dostalam i mam bardzo duzo na start, wiec powoli zaczynam odhaczac wyprawke. uff, ale ta lista dluga jest...
 
reklama
dziewczyny pamietam jak ja bylam w ciazy ,to samo co wy przezywalam tu na tym forum z innymi dziewczynami kilka miesiecy temu,tym bardziej ze ciaza blizniacza jest tak trudna
z wlasnego doswiadczenia wiem jak wazny jest kazdy dzien maluszka w brzuszku mamy bo ja tylko do 32tc wytrwalam mimo ogromnych komplikacji ,odpoczywajcie duzo ,cieszcie sie wolnym czasem bo pozniej bedzie ciezko szczegolnie na poczatku
gienus zapraszamy do nas
milego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry