reklama

Ciąża bliźniacza

czesc dziewczynki
Onlyone, Hakima - pozwolcie ze zanuce "to ostatnia niedziela" w ciazy za tydzien trzymacie maluchy w ramionach :-):-):-)
Michalowa - witaj, nie boj sie dasz rade. Jako mama dwoch miesiecznych bobasow ktora tez panikowala jak da sobie rade powiem ze jest dobrze. Wszystko idzie ogarnac. :-)
 
reklama
michalowa gratulujemy!!!:-)
Ja najpierw doznalam szoku, bo dowiedzialam sie o trojaczkach. Po rozmowie z lekarzem euforia minela, bo ciaza byla bardzo wysokiego ryzyka (jedno jednojajowe, dwa jednojajowe, jednokosmowkowe i jedno owodniowe). W 7 tyg okazalo sie, ze jeden z blizniakow obumarl no i zostaly dwa maluchy dwujajowe, co bylo dla mnie bardzo dobra wiadomoscia, glupio troche brzmi, ale nie musialam podejmowac decyzji o redukcji blizniat jednojajowych, a to bylo wskazaniem lekarza. Dopiero kilka tyg temu zaczelam sie zastanawiac jak to ogarne, ale przeciez jakos sie da... Ja jestem przeszczesliwa, ze bede miala blizniaki - niesamowita wiez miedzy dziecmi pozniej, takie dwa w jednym :)
na poczatku wiem, ze bedzie ciezko, ale to chyba na samym poczatku najgorzej. Tak jak pisze marcikuk - ona jest moim idolem :-)
marcikuk jestes moim idolem :-D Pamietam jak na poprzednim forum zaczelam sie udzielac, tak strasznie zazdroscilam twojego suwaczka, i tylko czekalam az u mnie bedzie tyle co na Twoim. Teraz cenne rady, no i wszystko z takim spokojem, ze szok! Dziekuje Ci!

dziewczyny ja zdecydowalam sie na baby jogger city elite, super stan za £200. Jutro moj maz jedzie odebrac - daleko bo 160 km w jedna strone, ale da rade ;-). W miare waski, fajnie sie sklada do bagaznika, siedzenia sie cale rozkladaja, no i jak nowka. Juz nie szukam, nic nie przegladam...
spokojnej nocki!
 
marcikuk powiedzialam siostrze o tej piosence:-) Wlasnie mi wrzucila na facebooka i sie ze mnie nabija :-) No i sie wam pochwale... Od dzis chyba zaczelam se dogadywac z siorka... Troche pozno, ale lepiej niz mial oby sie to ciagnac dluzej. Dzis ogarnela cala chate, szafki w kuchni, rozstawila mi kojec w sypialni (chcialam poczekac, ale fajna zabawa), a jutro pierze firany.
 
Marcikuk - nooo niesamowite to jest! Tyle czekania, tyle stresów, nerwów a to już meta. Pamiętam jak pierwszy raz weszłam na to forum, to były dziewczyny, które miały swoją ostatnią niedzielę i jak mi się to odległe wydawało. A mi hormony wariują, wczoraj płakałam przez godzinę :eek: bo zapowiedzieli się nam goście na dzisiaj a ja chciałam dzisiaj posiedzieć tylko we dwoje cały dzień.
Onlyone - Ty już jutro będziesz tulić swoje maleństwa! Niesamowite :tak: no i cc będziemy miały prawie w tym samym terminie, Ty w 38 tc a ja w 37tc i 6d :-) dzisiaj moje chłopaki od rana czkawkują :)
michalowa - ja byłam w takim szoku jak Ty, przez kilka dni dochodziłam do siebie, szczególnie że trzy lata się staraliśmy i się nie udawało, a jak się udało to od razu bliźniaki, a dowiedziałam się nie od swojej lekarki, tylko od "przypadkowego" lekarza, do którego pobiegłam z infekcją pęcherza. Dasz radę, wiem, że Ty dodatkowo masz jeszcze trzylatkę w domu, ale zobaczysz jak tylko maluchy podrosną jakim autorytetem będzie dla nich i jak będzie się z nimi fajnie bawić. Tu masz bloga dziewczyny, która też najpierw urodziła jedną dziewczynkę, a za drugim razem bliźniaczki Dzieciowo mi! | Z dziećmi nigdy nic nie wiadomo. Nigdy ich nie ma, dopóki się nie pojawią.
Dobrej niedzieli :)
 
Onlyone - gratuluję zakupu wózka no i dogadania się z siostrą! Czyli przed jutrem masz już wszystko pozałatwiane ;-)

ja też załatwiam ostatnie sprawy, żeby potem mieć tego mniej i trochę dużo tego ;) wzięliśmy się z mężem za wywoływanie zdjęć, bo tylko je zgrywaliśmy na kompa i płyty ale nie wywoływaliśmy, a ja lubię mieć "tradycyjne" zdjęcia i tak nas wzięło na wspominki, bo zdjęcia mamy od 2005 roku nie wywołane... W sumie już prawie 6 lat jesteśmy po ślubie i zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego że jesteśmy sami, choć zawsze nam kogoś jeszcze brakowało, a teraz jak ma to nastąpić to jesteśmy pełni obaw jak sobie z tym poradzimy, z taką zmianą. Ale jakiś czas temu jedna z Was pisała, że po urodzeniu nawet nie była świadoma jak bardzo ich życie było puste bez dzieci i choć jest ciężko to dopiero teraz to jest to. I tego się trzymię :)
 
Hakima ja juz tez od godziny nie spie, a wczoraj dopiero o 2 w nocy padlam - w sumie dzisiaj ;)
Moj m pojechal po wozek, pytal sie o Ciebie, czy dalej nic ;) Z tym zalatwianiem spraw, to faktycznie wyglada na to, ze nasze emki to by bez nas zgineli.
No i wiesz co? Ostatnio jak juz tak ciezko na koncu, to tez powiedzialam mojemu, ze w sumie fajnie nam bylo razem, fajne zycie mielismy... Dostalam lekki opier...ol, ze teraz bedzie jeszcze fajniej. DAMY RADE!

DIewczyny, moj maz pozdrawia Was wszystkie- dZis musialam mu troche poopowiadac co tam nowego u "forumowych kumpelek" :)
 
Michałowa gratuluje dwojeczki!! Ja w pierwszej chwili zdebialam jak sie dowiedziałam. Lekarz jeszcze mnie "pocieszył" mowiac: skoro są dwa to poszukamy trzeciego. A z samym newsem szybko się pogodziłam i teraz tryskam szczęściem.

Szykują nam się dwa porody! Dziewczynki to cudowne. Trzymam kciuki zeby wszystko bylo w porządku!
 
Michałowa gratuluje!
Ja się bardzo ucieszyłam, że będę mamą bliźniaków, zawsze marzyła mi się taka dwójeczka, w sumie w dzień badania miałam sen, że lekarz mi mówi że będą bliźniaki, mąż się ze mnie smiał, a tu na usg mina lekarza bezcenna :-D więc pytam go co sie dzieje bo ma taką minę jakby ufo zobaczył, a on mi mowi że wszystko ok, że dziecko.....(przerwał) że jest dwójka, ja się rozpłakałam....

jeżeli chodzi o strasze dziecko....ja miałam 3 latka jak mama przyszła do domu z dwójką dzieci, mimo ze było jeszcze strasze rodzeństwo w domu to nagle ja byłam ta starszą siostrą, która siedziała przy ich łóżeczkach, która wkładała smoczki do buzi gdy płakały....a więź między bliźniakami jest niesamowita, moja siostra do tej pory czuje że coś dzieję się u brata;-)

Dziewczyny trzymam kciuki za was ...oj kiedy ja będę na tym etapie?
 
michałowa- gratuluje bliźniąt, powoli na pewno oswoisz się z tą informacją:tak:

Onlyone -widzę, że u Ciebie ostatnie szlify przed jutrzejszym big dniem. Tak sobie myśle, ze lepiej chyba mieć wszystko umówione na termin i tak na spokojnie(o ile tak się da!)jechać do szpitala. A napisz jak się czujesz czy dociera do Ciebie ze już jutro będziesz miała bobaski ze sobą?
Trzymam za Ciebie mocno kciuki aby wszystko odbyło się po Twojej myśli no i jak będziesz w stanie oczywiście daj znać bo my tu wszystkie będziemy czekać z niecierpliwością na info od Ciebie, powodzenia:-)

Lola, Gieniek- co u Was?
 
reklama
Onlyone - super ze sie zaczelas dogadywac z siostra to najwazniejsze zawsze bedziesz miala jakas pomoc od niej.
No i czuje sie zaszczycona byciem idolka :P zaloze funclub :DDDDD No i pozdrow emka ode mnie niech sie tatusiek trzyma dzielnie bo jutro o tej porze to juz bedzie mial synusiow na swiecie. Jejku jak fajnie. trzymam mocno za was jutro kciuki. Odezwij sie jak tylko bedziesz mogla.
Hakima- ty sie tez mamuska trzymaj jeszcze kilka dni w trojpaku a pozniej sie zacznie placz karmienie kupka i tak na okraglo ale nie zamienilabym moich plakaczy na nic innego kochane takie. Jeden jest krzykacz z nerwem a drugi krzykacz panikarz. Filip jak zaczyna plakac to nerwa slychac w placzu a Mati panikuje jakby byl koniec swiata :)))Ale fajnie jest byc mama zobaczycie juz za moment.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry