Cześć dziewczyny
Miss dzięki za dobre słowo.
A jeśli chodzi o krew pępowinowa to kiedys się na to napaliłam,doczasu zobaczenia kwoty,która trzeba za to zapłacic i bez gwarancji,że kiedykolwiek się przyda

ehhh....
Apropos wydatków to klamka zapadła i kupilam wózek-ufffff z jednej strony,bo to niełatwa sprawa.Zdecydowalismy się na Bebecara i udało nam sie kupic model na wyprzedaży,ale zawsze nowy w cenie używanego bo wcześniej miałam namierzony typ.No i też chciałam kupic po porodzie,ale w sytuacji kiedy nie kupuje sie nowego to jak jest to trzeba brac,a jeszcze taka okazja jak moja to juz w ogole,że nowy za super cenę

Amen.
Dzisiaj nie spałam w nocy,miałam wrażenie,że oka nie zmrużyłam.Taka zgagę miałam,chyba po tych pączkach.Eh.Ale do tego dzisiaj od rana boli mnie pecherz tak jakbym miala jakies zapalenie,parcie na pęcherz,lecę i wyduszam dwie kropelki.Albo maluchy tak cisną,bo jednocześnie zauważyłam,że brzuchol mi sie obniżył znacznie w dół

Tiaaaa.....chyba troche poleże,ale jeszcze do Was wpadne
