Beata - witaj! Strach i obawy są normalne, na to nic nie poradzisz. I na każdym etapie ciąży znajdujesz sobie nowe powody. Ale kłucia są normalne. Wszystko się rozciąga i przygotowuje.
Maggie - gratulacje księżniczek :-). Jakie imiona? A co do basenu to ja mogę, ale rekreacyjnie, tzn. dwie długości, a potem jakiś spacerek po dnie. Ważne, żeby nie złapać poważnej zadyszki.
Lilonka - ufff...pięknie zabrałaś się za listę, uwzględniając nawet moje przepuszczenie Bojki. Jestem pełna uznania za skupienie! I gratuluję, przede wszystkim, "3" na suwaczku

. Już nam "4" się raczej nie pojawi (chyba że zapominy po porodzie wyłączyć:-)).
Ja zdecydowanie chcę rodzić w kwietniu po świętach. To będzie chyba 39 tydzień. Lekarz patrzy na mnie dziwnie, ale podobno jak się w coś wierzy to tak jest, więc a co!
Ja łapię jakieś chandry małe, ale chyba bardziej w związku z pogodą i ciśnieniem niż hormonami. Albo w związku ze spadającą formą...
No i
Madmax...to czekanie jest jak siedzenie na bombie.
Dziewczyny, szczególnie te z pierwszej trójki, dajcie proszę koniecznie którejś z nas nr telefonów! Wybierzcie sobie kogoś, żebyśmy miały wieści, bo ich brak jest mocno doskwierający...