reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
hakima- dziekuje ci bardzo za twoj opis :-), od razu czlowiek troche mniej sie stresuje. chlopcy sa przesliczni, tacy bezbronni w tych za duzych sweterkach :-D do schrupania! zycze wam, zeby rosli zdrowo i zeby im szczescie sprzyjalo!
 
Hakima gratuluję pięknych maluszków:-)Jak patrzę na to zdjęcie to nie mogę się doczekać kiedy na mnie przyjdzie czas,ale jeszcze sobie poczekam:-)życzę zdrowia dla maluszków i dla Ciebie:-)
Pozdrawiam:-)
 
Hakima, dzięki za relację z porodu i po. Bardzo mnie pocieszyłaś tym, że szpital jest ok. Czekałam na Twoje wrażenia. Kontaktowałam się z nimi telefonicznie i powiedziano mo ze na razie nie musze do nich przyjezdzac. Dopiero jak bede miec od lekarza prowadzacego zalecenia do porodu to wtedy przyjechac i obejrzec sobie oddzial. Twoje skarby są przesłodkie! Czekam na dalsze relacje.
Czekam tez z niecierpliwoscia na 3 z przodu na suwaczku. W środe jade do ikea na mega zakupy - mebelki, łóżeczka, materacyki, pościel itd.... Chce to załatwic póki jestem na chodzie. No i od dawna czekalam na tę możlieość - wyobrażam sobie, ze takie zakupy to nieopisana przyjemność :-)))
 
Hakima maluszki prześliczne:-D

Byłam wieczorem na zastrzyku i położna była tak miła i uprzejma że zrobiła mi go bez "igły":-D. Stwierdziła, że mam duży brzuszek (bo mam taką piłkę przed sobą). Wypytywała się ile przytyłam i ile dzieciaczki ważą, więc jak jej powiedziałam że 2 tyg temu mieli po ok 1700 gram to stwierdziła że nie ma więcej pytań i że bardzo dobrze że maluchy takie duże. Opowiedziałam jej o moich łożyskach to stwierdziła, że daje mi maks 3 tygodnie jeszcze i będę się witać z dzieciaczkami:-).
Jak tylko weszłam na oddział to jakiś maluszek płakał i tak mi się jakoś błogo na sercu zrobiło.:-)

Dziś wieczorem nadstawiam drugi półdupek i pozostaje mi czekanie do przyszłego wtorku co zadecyduje lekarz.
 
Hakima, Gratuluję:) Czytałam Twój post z wielkim uśmiechem na twarzy:D Nie pojawiałam się przez jakiś czas ale uważnie czytałam Wasze posty:) Gratuluję wszystkim rozpakowanym dziewczynom:):)

Ja jestem właśnie po tzw. USG genetycznym na któym okazało się, że moje krewetki (jak je nazywamy z mężem) są piękne ruchliwe i zdrowe:)

Jedyne co mnie martwi to uciążliwe bóle głowy, które trwają już ponad tydzien:/ Ciśnienie mam w miarę w normie a budzę się i kładę spać z bólem:/ Dodatkowo czuję jakby kołatanie serca, wiązałam to z moją niedoczynnością tarczycy ale mój lekarz ginekolog postraszył mnie dziś i zalecił pielgrzymkę do internisty, neurologa i na EKG :/ Czy któraś z was miała takie problem?

Pozdrawiam:)
 
reklama
Gloriane miałam ból głowy który trwał ponad tydzień. Internista stwierdził że mam klasyczną migrenę, która niestety w ciąży się zdarza. Miałam brać paracetamol (ale "czysty" nie żadne apapy i tym podobne). Jak na jeden raz zapodałam sobie cztery to od razu zrobiło mi się lepiej. Co do kołatania serca to normalne ponieważ zwiększa się objętość krwi i serce nam musi więcej pracować. Niedoczynność tarczycy też mam i jeśli masz dobrze ustawiony lek to nie powinno być z tej strony żadnych problemów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry