reklama

Ciąża bliźniacza

Dziewczynki - mi się wcale nie śpieszy. Mimo wszystkich niedogodności 3 tygodnie chciałabym jeszcze przetrwać w trójpaczku. Ale objawy zaczynają się pojawiać. Strach się bać. Dodatkowo maluchy ruszają się dziś tak boleśnie, że masakra.
 
reklama
Lilonka trzymam kciuki, aby kolejne tygodnie upłyneły Ci w spokoju i żeby maluszki nie dokuczały mamusi zbyt mocno

Elala cieszę się,że znalazłaś dobrą klinikę, ja wtedy gdy chodziłam do lekarza nie miałam wyboru, po prostu tam gdzie mnie kierowano tam musiałm iść, pozatym ten dr w szpitalu mnie oszukał - powiedział że w UK są darmowe próby tylko do 35 roku życia, więc jak usłyszałam że mam płacić to wolałam płacić w naszym kraju, ale cieszę się że jednak jestem w PL, po niepowodzeniach w Invimedzie wiem,że w UK też ponieślibyśmy kleskę, a tak Invikta nam bardzo dużo pomogła i dzięki niej czekamy na nasze dwa skarby
 
Lilonko powiedz swoim dzieciom, że mają grzecznie i spokojnie w brzuszku siedzieć a nie denerwować mamusię.

Gotadora dobrze, że wszystko dobrze. Nie ma co się zastanawiać co by było gdyby. Jest jak jest i z tego trzeba się cieszyć.
 
Lilonka a odnośnie Twojej wpychoteki kolejkowej to ustalaliście z lekarzem jakieś szczegóły porodu ? Przybliżony termin, sn czy cc ?

Gotadora jestem podobnego zdania co Marcysiowa, że nie ma sensu zastanawiać sie co by było gdyby. Jestem daleka od oceniania skuteczności jakiejkolwiek kliniki. Nawet swojej nie polecałabym. A przeszłam naprawdę dużo i jestem im wdzięczna za to co mam. Najbardziej draznią mnie dyskusje na temat skuteczności poszczególnych klinik. Nie ma tak czegoś. Żeby można było coś obiektywnie porównać to musi to dotyczyć takich samych przypadków. A tyle przypadków ile par. I te teksty, że koleżance w klinice X udało sie za pierwszym razem, a ja juz dwa razy w Y i nic. Tylko, że koleżanka jest młodsza i ma PCO, a ja mam niska rezerwę. Najważniejsze to trafic na lekarza, z którym ma sie dobry kontakt i który walczy w naszej sprawie, a nie na konowała, który tylko liczy kasiorkę:no:
 
dziewczyny ja się bardzo cieszę z tego co mam i wcale nie myślę co by było gdyby - po to wybrałam PL i tę klinikę aby się udało i z tego bardzo się cieszę, a tę klinikę mogę każdemu polecić z całego serca
 
Tigla - wizytę mam w czwartek i wtedy mam dostać skierowanie na oddział żeby wszystko posprawdzali. Ostatnio maluchy były ułożone do cc, a co teraz wykombinują, to zobaczymy ;-) Marzy mi się Wielkanoc w domu, ale lekarz miał zagadkową minę gdy mu o tym wspomniałam.
Cały czas gadamy z maluchami że mają czekać do 1 kwietnia ;-) ale czy posłuchają rodziców:-)
Tigla masz rację z klinikami, nie ma co porównywać, bo każdy przypadek jest inny.
 
Tigla dzieki za posta i pocieszenie. Oba maluszki mam ulozone glowkowo no i dynus jest ewidentnie po prawej a corcia po lewej stronie. No i po prawej notrotycznie obrywam kopniaki i boksy gdy po lewej cisza. Wiec sie troche zamartwiam.
 
Lilonka- nie strasz, mam nadzieję że przegadasz maluchom żeby jeszcze do tego kwietnia poczekali. Teraz zimno na dworze a w kwietniu ładne słoneczko zobaczą ;). Zdecydowałaś sie już na konkretny szpital? Lekarz chce cię wcześniej do szpitala położyć?
 
Lilonka a jesteś już po sterydach ?? Ja coś mam przeczucia, że może wyznaczyć przybliżony termin. Ja chciałabym jak najdłużej, ale on już kiedyś wspomniał, że na cc umówimy się szybciej, żeby nie dopuścić do sytuacji, że zacznę rodzić. Boję się, że dziewczynki nie będą miały 2 kg i będą mega wcześniakami.
 
reklama
Tigla - pytałam lekarza o sterydy na płucka - ale gin powiedział, że nie ma już potrzeby - hmm, widać co gin to inne zdanie na ten temat - ale to był mój gin z kliniki. Ostatnio byliśmy już u ordynatora porodówki i teraz też idziemy i właśnie on zalecił położenie się na oddział.

Maggi - zdecydowaliśmy się na Opole. Warunki są oki i na opiekę też ostatnio nie narzekałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry