reklama

Ciąża bliźniacza

Nova mama niby można tak rodzić ale ja bym się bała jakby jeden maluszek był pośladkowo, moja mama tak urodziła 2 z bliźniąt i nie oddychał jak się urodził...moje póki co główkowo więc w środę będę rozmawiała z ginem o naturalnym porodzie.

Tigla Ty już niedługo...ale fajnie :-)

Dytko śliczny brzusio :tak:
 
reklama
Hej! ja juz po wizycie, szynka 3cm i wszystko ok :happy: Chłopaki tym razem ułożone główkowo, ale mój gienek ciągle twierdzi, że poród naturalny to za duże ryzyko w moim wypadku i będzie mnie na 100% kierował na cc... A ja już sama nie wiem, co mysleć, raczej nie będę się upierać przy naturalnym:baffled: W końcu to dzieciaczki najważniejsze i chyba bym sobie nie wybaczyła, gdyby przez mój upór cos poszło nie tak.
 
Asiek też jestem tego samego zdania. A mówił Ci coś lekarz kiedy będzie chciał tą cc ?

Bibiana no nie da się ukryć, że już bliżej niż dalej :-D.

Kretowinka
pisz co u Ciebie !
 
A oto mój debiut :-) w lewo.jpgprzód.jpg
 

Załączniki

  • w lewo.jpg
    w lewo.jpg
    19,9 KB · Wyświetleń: 61
  • przód.jpg
    przód.jpg
    23 KB · Wyświetleń: 66
Ale fajne te brzuszki:-) Byłoby super zdjęcie gdybyśmy stanęły w rządku wg listy i wypieły nasze "nosidełka":-D
Tigla, ale Ty to masz jeszcze wysoko brzuszek (albo mi się tak zdaje?) Mój opadł prawie do kolan jakieś 3 -4tyg.temu. Możesz normalnie siedzieć? Ja już nie daję rady, tylko pozycja "rozkraka" wchodzi w grę :crazy:
 
A poza tym, to wszystkie jesteście chudziny! Tak poruszacie temat wagi i zrzucania po porodzie zbędnych kilogramów, ale co tu zbędnego? Ta dodatkowa waga to tylko dzieciaczki + trochę płynów ustrojowych :-)
 
Bibiana , co do porodu pośladkowego, to też się mocno zdziwiłam, ale lekarz mi powiedział, że u kobiet rodzących po raz drugi jest to możliwe. W porodzie bliźniąt jest to ułatwione, bo pierwsze dziecko toruje drogę drugiemu. Też mi się ta opcja nie podoba, bo mam jakieś lęki, że po urodzeniu się pierwszego dziecka, drugie będzie fikać i okręci się pępowiną...:no:
Staram się myśleć pozytywnie, modlić o dobry poród i zdrowe dzieciaczki i czekam. Co ma być, to będzie, a moje strachy i nerwy mogą mi tylko przeszkodzić w porodzie. Będę musiała zaufać lekarzowi i położnej, innego wyjścia nie mam....
 
Dytko i Tigla - super zgrabne brzusie :) Tigla - u Ciebie to już przeczy prawom fizyki że równowagę utrzymujesz :-):-D

Eeveele
- współczuję pobytu w szpitalu - trzymajcie się ciepło i jak najdłużej w trójpaku. No i niezłą masz wagę!!!! Jak tak dalej pójdzie to po porodzie będziesz ważyła mniej niż przed ciążą :-)

NovaMama - dzięki za rady, stawiam na Oilatum i kupię na wszelki wypadek jakiś kremik z filtrem - planuję rodzić w czerwcu więc myślę że pogoda pozwoli już na spacery na słoneczku :)

A u mnie dalej i niezmiennie mega zgaga :baffled:
 
reklama
Tigla - mój gin chce żeby rozwiązanie było około 37 tygodnia, nie jest zwolennikiem tego żeby trzymać "ile się da", a za jakieś 1,5tyg mam iść na kwalifikacje do cc do szpitala to wtedy pewnie poznam konkretną datę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry