Witaj
Rila, gratuluję podwójnego sukcesu. Po takich staraniach jak najbardziej Ci się to należy. Napisz, na kiedy masz termin, to Cie wpisze do naszej tabelki.
Katherine - to dobrze, że tylko Twoja Mama przyjedzie. NIe będziesz miała nawału gości w domu na początku. Na pewno dacie sobie radę w trójkę no i zasłużony spokój będzie...Takie są plusy mieszkania daleko od rodziny, chociaż tak jak mówisz teraz pewnie brakuje Ci większości z bliskich... Zawsze coś za coś. Ale jak sobie patrzę na przeboje Justyni to lepiej chyba tak jak Ty masz....
Z tymi fikołkami w brzuchu to Justynia właśnie też tak miała. Mnie sobie trudno wyobrazić jak jeszcze można znaleźć miejsce na takie akrobacje. Jak patrze na mój brzuch, maksymalnie napięty to nie wiem jak one to robią...
Dzisiaj czytałam książkę Bliźnięta, którą dostałam pod choinkę. Wklejane tam są fragmenty wypowiedzi dziewczyn w ciązy z bliźniakami (chyba z jakiegoś forum). Wyczytałam, że jedna dziewczyna na koniec ciąży w talii miała 140 cm!! Szok, ciekawe czy sama duża była. Ja już przekroczyłam 120, ale sama wielka jestem.
Potem wstawię na forum zdjęcie mojego brzucha, zrobione dziś rano. Umiem tylko telefonem, a teraz piszę z laptopa.
Cannot - na Sylwka oczywiście siedzimy w domku z mężem i synkiem. Przyjdą na pewno jedni znajomi z malutka córeczką i może jeszcze ktoś z bliskich znajomych, ale to się okaże. Alkoholu oczywiście nie będę piła, może symbolicznie szampana. W poprzedniej ciązy piłam szampana i jeden koktajl z szampana właśnie, ale to robiła moja siostra, która umie. Teraz nie będzie takiej okazji...
Teraz poturlam się na spacerek malutki. Po świątecznym obrzarstwie tak trzeba... Nie wiem tylko na ile sił mi starczy
