Witajcie Rila i Agniecha777, fajnie, że do nas dołączyłyście.
Mój lekarz jeszcze nic nie wspominał o sterydach i leżeniu w szpitalu. Jakoś moja świadomość broni się przed myśleniem o szpitalu, ale po waszych postach zaczyna do mnie docierać, że może się zdarzyć, że taż tam wyląduję, choćby profilaktycznie. Ostatnio jak byłam na USG, to jedna z dziewczyn powiedziała, że na każde badanie USG przyjeżdża z torbą, przygotowana na pobyt w szpitalu. To też mi dało do myślenia :-). Ja następne USG mam za tydzień 02.01. i już mam nerwa , czy z moimi dziewczynami na pewno wszystko ok.