Witam!
Dzieki dziewczyny.
Mieszkam w Irlandii, nie UK. Wczoraj wyszukalam ustawe o standardach w ciazy blizniaczej, no i tam napisano, ze po 24tc USG co 4 tygodnie, a wczesniej tylko jedno- nawet w ciazy blizniaczej

Mysle, ze jutro lub w sobote podjade na szpital i powiem, ze mnie brzuch boli, bo sie uderzylam albo cos podobnego i niech mi zrobia to USG. Umowilam sie na kolejna wizyte w Pl w razie gdyby jedna mi anulowana, ale to i tak 10 lutego dopiero. Do tego polaka u ktorego bylam nie ide, bo to zwykly naciagacz jest. W miescie przyjmuje jeszcze jakas polska gin raz w miesiacu, ale ona tez jest porazka. Nie wiem jak to sie stalo, ale kolezance wg niej w badaniach wyszlo, ze ma gronkowca i kazala jej brac antybiotyk, powtorzyla te badania u innego i nie wyszlo nic. Pozniej jeszcze znowu ja straszyla jakas choroba weneryczna, ktorej pczywiscie po powtorzonych badaniach nie miala. Nie wiem, ale moze miala taki brudny ten gabinet czy cos

Najblizszy mozliwy lekarz jest prawie 300 km odemnie i tez trzeba czekac na wizyte kilka dni. Chyba podjade do tego szpitala tutaj i tyle.
Katherine_mag- tez mi sie tak wydawalo, ale nawet w tych ich standardach znalazlam, ze zle mi sie wydawalo. Moja ciaza jest dwujajowa, wiec to pewnie dlatego.
Agniecha777- a gdzie Ty mieszkasz? No i jaka to ciaza, bo pewnie to jest roznica.
Rila- szyjka? Tutaj nikt tego nie mierzy, nawet nie wiem czy u mnie wszystko ok bylo czy nie.
Cannot- ja jestem na 3cim, z 4ch. Robie takiego niby polskiego inzyniera z tym, ze tutaj to 4 lata schodzi, bo to jest BA with honours. I sie zastanawim usilnie czy isc na zywiol, czyt. 4 rok robic bez urlopu czy jednak z urlopem. Tato moj przyjedzie i pomoglby nam, ale i tak moze byc ciezko. Plany mamy takie, ze jak skoncze szkole to ide na jakis fajny staz i wracam do Polski po maksymalnie roku. Chcialbym aby starszy synek mial komuniejuz w Pl, ale teraz juz nie wiem. Nic nie wiem, mam taki metlik w glowie... :-(
Julianna- Czuje juz ruchy, z prawej storny na dole, ale tylko jednego dzidziusia. Polozna? Polozna to zobacze na wizycie w szpitalu w marcu, do tego czasu tylko wizyty u rodzinnego i badanie moczu paskiem lakmusowym. Ostatnio bylam 31 grudnia, wiec za tydzien dopeiro mam isc do rodzinnego.
Milla- strasznie mi przykro. Niech mama szybko wraca do zdrowia