reklama

Ciąża bliźniacza

Cannot to mrowienie w górnej części brzucha też mam, ale głównie jak leżę na sofie na prawym boku, na dość wysokiej poduszce. Wtedy czuję, jakby mi coś pod prawe żebro wchodziło i właśnie odczuwam mrowienie.
Dziś tak mnie męczy zgaga, że chyba zwariuję. Dobrze, że jest Rennie:tak:.
 
reklama
Tez mialam dziwne koszmary, co dzien, ale od kilku dni cisza.
Wczoraj wrocilam z pracy, ugotowalam obiad, znaczy wrapy ale tez sie liczy, nie? ;-) No i jescze mnie moj synio namowil na mufinki- jesu jak mi brzuch stwardnial i ciezko bylo na koniec jakbym ze 2 porcje obiadowe na raz zjadla.
Straszne to co sie stalo z tymi dzieciatkami we Wloclawku, staram sie nie myslec o tym, chociaz o tym.
Teraz sie stresuje brakiem USG. Ostanie mialam w 13 tygodniu. Nastepna mam przewidziana na 10 marca :szok: Zastanawiam sie czy nie isc do polaka prywatnie, ale czuje, ze to wyrzucanie pieniedzy bloto. Bylam u niego w 11 tygodniu, badanie trwalo 2 minuty, poprosilam aby zmierzyl przeziernosc, ale tego nie zrobil, po czym powiedzial, ze zaprasza za miesiac :szok: Wlasciwie to niczego sie nie dowiedzialam, wszystkie pytania zbyl. I teraz juz nie wiem. Metlik mam w glowie. Umowilam sie juz na wizyte jak bede w Pl, na 12 luty, ale to nadal 3 tygodnie....
Emilek- ale porazka z tym szalikiem, no wiecie co :dry:
Milla- no to moje nie jest wcale takie zle, Ty to dopiero masz, ale skoro lekarze mowia, ze jest ok to znaczy ze ok, nie ma co sie stresowac, bo sie jeszcze powiekszy :tak:
Cannot- dobrze wiedziec, ze nie jestem sama studiujaca tutaj. Duzo Ci jeszcze zostalo? Co do tego mrowienia to nie wiem, nie pomoge. Siedze wlasciwie caly dzien, bo taka mam prace, choc co jakis czass sie przespaceruje, bo na szczescie nikt mnie nie kontorluje, ale nie mam takich objawow wcale.
 
Paulineczka a gdzie ty masz zamiar rodzić?? Bo ty chyba w Anglii jesteś? Ten polski lekarz to widzę,że nie zaciekawy :/ a nie ma jakiś innych lepszych?? może gdzieś na forum popytaj się o namiary, bo to aż strach. Ja też jestem zagranicą ale ja mam bardzo dobrą opiekę i wizyty z usg mam co 2-3 tygodnie. A ty piszesz że następne masz w marcu???? W ciąży bliźniaczej to powinnaś mieć naprawdę dobrą opiekę.
 
Pulineczka a co ty tam masz za dziwna sluzbe zdrowia ze dopiero w marcu wizyta i to jeszcze w ciąży bliźniaczej:szok: Ja mam od poczatku rowno co 4 tyg. A ja k czuje cos nie tak to zawsze moge przyjsc na badanie.

Justynia dzieki za to co napisalas. Ja tez mam corke bardzo nisko i jeszcze 3 tyg. Temu szalala niesamowicie a teraz prawie wcale jej nie czuje tylko czasem, sle przynajmniej wiem ze nie tylko ja tak mam.
 
No dokładnie! Strasznie rzadko te wizyty! Ja miałam co 3 tyg na początku, potem co 4 tyg a teraz odkąd ta szyjka szalała troche to znowu co 3 tyg!
Mój synuś jeden też nisko bardzo, główką na szyjce siedział ostatnio i jego ruchy są takie jakby stłumione w porównaniu z drugim. Tak jakby echo czuje a nie wlaściwe ruchy. Mam wrażenie ze jest tak obrócony ze w kierunku wnetrznosci i pleców uderza, w przeciwieństwie do braciszka!
 
Paulineczka_ - ja jestem dopiero na poczatku przygody ze studiami, zaliczam 1 semestr 1 roku:) ale mam zamiar skonczyc studia:) wezme sobie macierzynski w 2 roku albo indywidualne i bede chodzic na zaliczenia:) jakos to bedzie.
A Ty ktory rok? Konczysz juz?
 
Dziewczyny nie stresujcie jej, w Anglii rzadko robią usg, nie ma co porównywać że w PL co 3 tygodnie. Ale rzeczywiście bliźniaki chyba powinny być trochę inaczej prowadzone niż zwykła ciąża. A czujesz już ruchy? Położna sprawdza tętno dzieci?
 
Dziewczyny ja troche mniej sie udzielam bo w domu z synkiem jestem. Czuje sie o wiele lepiej, przeziebienie mi przechodzi. Ale za to moja mama wyladawala w szpitalu ze zlamana noga i jakas infekcja ze nawet teraz operacji nie moga jej zrobic a taka jest potrzebna bo zlamanie powazne. Tak wiec przy maluchach jak sie urodza bede pewnie skazana na pomoc tesciowej...
 
reklama
Mila to rzeczywiście nie ciekawie:-( Dobrze, że już lepiej się czujesz.:-) Współczuję ci, że będziesz skazana na teściową. Moja mama przez to, że jestem w ciąży nie zdecydowała się na operację kręgosłupa w lutym( ma 3 przepukliny między kręgami) i przełożyła na lipiec. Jestem zła na nią, ale ona się tłumaczy że przecież nie skaże mnie na teściową gdy się maluchy urodzą. A takto w lipcu siostra będzie mieć wakacje to ma mi pomóc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry