reklama

Ciąża bliźniacza

Julianna- milo ze dzieciaczki tak ladnie Ci rosna i ze wszystko jest ok:) buzka Twojej corci slodziutka:)

Z wykluczeniem niedlugo spania na plecach jestem przerazona:eek: nie wytrzymuje spac na bokach wiec plecy to dla mnie odpoczynek... wychodzi na to ze zblizaja sie nie przespane noce:(
 
reklama
cannot zobaczysz że potem na plecach przestanie ci być wygodnie, ja teraz nawet jak to pisze to leżę na sofie na boku, bo w pozycji półleżącej na plecach już nie daje rady, momentalnie serce mi wali, robi mi się duszno i słabo... Na pewno się przyzwyczaisz do innego leżenia :tak:

mola dokładnie jak dziewczyny piszą, nie ma co czytać, ale nie sądze żeby bliźniaki miały wady częściej. A co do terminu cesarki to zależy od lekarza, u mnie lekarz prowadzący da mi skierowanie do szpitala, gdzie na wizycie mają najprawdopodobniej wyznaczyć termin w którym mam się zgłosić na cesarkę, zwykle to jest 14dni przed terminem z OM, ale niekiedy czeka się aż się cośsamo zacznie, ale chyba bardzo rzadko dłużej niż do 38tyg.
 
Julianna, Cannot - odnośnie leżenia na plecach. Ja cały czas mogę:-) To znaczy muszę mieć trochę poduszek pod głową i plecami, żeby nie leżeć jak kłoda, bo potem ciężko wstać. Ale na sofie odpoczywam tak cały czas, zresztą najfajniej się ruchy maluchów wtedy obserwuje. W moim przypadku nie ma mowy o żadnych palpitacjach sercowych. A zaznaczę, że mam wysokie tętno i dostaję zadyszki. Ale za to ciśnienie mam dobre i to może dlatego.
Chyba znowu wszystko zależy od indywidualnego przypadku :tak:
 
Czesc dziewczyny! Ja tylko na chwilke wpadlam sprawdzic co u Was, przywitac sie grzecznie i powiedziec, ze u nas wszystko ok :tak:
Nie mam czasu ostatnio zupelnie. W pracy duzo do zrobienia, za tydzien zaczyna mi sie semestr na uniwerku no i trzeba to jakos logistycznie wszsytko zaplanowac. Koncze prace za 2 tygodnie, wiec mam nadzieje, ze czasu wiecej bedzie.


Milla76- ile to Twoje tetno wynosi, bo sie wlasnie zastanawiam nad moim. Mam tak w granicach 100 :nerd:
Cisnienie rowniez normalnie jak i u Ciebie, czasem nawet niskie.
 
Paulineczka - w spoczynku mam 112-116. Moja gin powiedziała, że tak może być i to nic niepokojącego :tak:
Super, że niedługo będziesz miała więcej czasu, bo praca i studiowanie to naprawdę bardzo duże obciążenie
 
Czyli zobaczymy jak to bedzie z tym lezeniem u mnie:)

Ja mimo brania lekow zwalniajacych bicie serca to nie raz w stanie spoczynku mialam 120 uderzen...
A wizyte u kardiologa na marzec:thumbdown:
 
Ale tu dzisiaj spokojnie. Ja cały dzień jestem myślami przy ruchach malenstw. Zawsze byly takie ruchliwe a dzisiaj cisza i spokój. Macie tez tak czasami ze dzieci sa takie spokojne i prawie nie kopią?
 
Agniecha moje też dzisiaj są spokojne i przez to takie czarne myśli mnie dręczą:szok: Na dodatek kręgosłup zaczął mnie boleć :-(Cały czas też powracam myślami do tych bliźniąt z Włocławka. Okropnie się boję o moje maleństwa:-(
Teraz wieczorem zjadłam 3 cukierki i rozruszały się troszkę maleństwa więc troszkę się uspokoiłam. :-)
P.S. Podobno dzieci przesypiają w naszych brzuchach około 20h na dobę, więc to mnie też trochę uspokaja.
 
reklama
No ja mieszkam w Niemczech i dopiero dzisiaj przeczytalam o tej rodzinie. Tak strasznie mi ich szkoda. No i jeszcze ns dodatek dzisiaj moje są takie spokojne że sie martwię. Mam nadzieje że u nich wszystko dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry