Anulfka bedzie dobrze. Ja pamietam z wiadomosci jakichs dziewczyne z Wroclawia ktora od chyba 20 tygodnia lezala w takiej pozycji jak Ty. I blizniaki przetrwaly do konca bezpieczne.
Sarenka plamienia sie zdarzaja najwazniejsze ze nie jest to zywa krew. Ale koniecznie lekarz musi Cie zobaczyc. Jakbys gorzej sie poczula to jedz do szpitala. Nie ma co udawac bohaterki, na pewno nikt Ci nie powie ze panikujesz niepotrzebnie. Ciaza blizniacza wymaga innego traktowania i naprawde lekarze czy pielegniarki reaguja tak jak potrzeba. Chyba ze trafi sie na jakichs debili.... Na szczescie to wyjatkowe przypadki.
Katherine, Julianna jak sie macie na koncowce? Ja, oprocz problemow z dloniami i klopotow ze snem z tego powodu nie narzekam na nic. Energia mnie rozpiera. Jak widze ten snieg to marze o snowboardzie:-)
Moja mama jeszcze w szpitalu ale juz organizujemy jej sprzet do domu bo wraca przed weekendem albo po.