reklama

Ciąża bliźniacza

Sarenka- ja w 20 tygodniu dostałam plamienia i po tym wydarzeniu leżałam tydzień w szpitalu. Dostałam kroplówkę z magnezem, duphaston i luteine. Teraz biorę tylko luteine i magnez. A miałam lekkie plamienia. Także bardzo dobrze zrobiłaś :-)

Milla- super że mama już wychodzi ze szpitala:-)

Cannot- mi wychodzą tylko skrzepy. Może mało żelaza?
 
reklama
Z tego co czytałam o objawach ciąży w kolejnych miesiącach (czytam wszystko co wpadnie mi w ręce), to takie krwawienia są normalne. To samo z dziąsłami. Jest to taki sam objaw, jak wymioty czy mdłości w pierwszym trymestrze. Nigdzie nic nie było napisane, że trzeba coś z tym robić lub brać jakieś witaminy. Nie jest to groźne ani dla nas ani dla dzieci, więc trzeba to traktować jako coś normalnego ;-)
 
Sarenka mam nadzieje że to nic poważnego, trzymam za Ciebie i maluszki kciuki. Szkoda mi was co niektórych, że macie przeboje podczas tej ciąży:-(tyle stresu ahhh.

Ja wczoraj kichnęłam w wc i poźniej zobaczyłam różową krew na papierze ale dziś już nic nie było, myślałąm że coś się już zacznie ale to chyba nie to jeszcze:confused:. mam już tak napięty ten brzuch, że czasami myślę ze pęknie mi skóra. Jutro mam lekarza i pewnie wyznaczą mi już termin :-)albo zostawią już mnie w szpitalu zobaczymy.
Co do krwawień to chyba nic się nie da z tym zrobić bo ja też to mam, czasem pod prysznicem leci mi ciurkiem z nosa i z dziąseł to samo, rzeźnia podczas szczotkowania:confused2:
 
Ja przy tym nie tracę wiele krwi, więc nic z tym nie robię. Dieta bogata w żelazo (mięso, produkty zbożowe, zielone warzywa, surowa marchew itp) i jest git.;-)

A właśnie a propos żelaza. Słyszałam, że jak kobieta w ciąży bierze żelazo to potem dzieciom zęby się szybko psują i czarnieją. Nie wiem ile w tym prawdy? Spotkałyście się może z taką opinią?
 
Ostatnia edycja:
Zaintrygowało mnie to żelazo, więc postanowiłam zasięgnąć wiedzy ;-) Wszędzie jest napisane, żeby jednak w diecie je uzupełniać, a nie brać w tabletkach. No i co najważniejsze, to przeczytałam, że nie wolno przyjmować na własną rękę suplementów z żelazem, bo można je przedawkować, a to też jest groźne.
 
Ja pierwsze słysze o tym, nie wiem. ja musiałam brać bo mi drastycznie spadło i czułam się jak na haju mimo, że jadłam produkty bogate w żelazo. A wiem że dzieci muszą mieć zapas bo później mogą nabawić się anemii. A ja jestem taka trochę anemiczna więc muszę brać.

Milla masz przypływ energii tak jak ja 2 tygodnie temu przed przyjazdem mamy :) u mnie teraz ta energia trochę opadła :dry:może też z wygody bo mama wszystko praktycznie robi ja tylko leżę, trochę się przejdę po domu żeby nie zastygnąć, chciałabym wyjść w końcu na dwór przejść się ale to dla mnie trochę wyczyn a po drugie u nas 1,5metra śniegu spadło :szok:
 
Emilek- ale to ze jesz produkty bogate w zelazo to nie musi znaczyc ze masz zelazo w normie. Nie kazdy organizm przyswaja witaminy dostarczane poprzez posilki. Wiem to z wlasnego doswiadczenia:)
 
reklama
A zeby dzieciom moga sie psuc od dlugiego karmienia piersia bez mycia jamy ustnej i zabkow dzieci. Moja siostra tak popsula dziecku zeby w ten sposob.
A o tych tbl zelaza wpywajacych na zabki dziecka nie slyszalam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry