reklama

Ciąża bliźniacza

Mariczka trzymam kciuki żeby było dobrze.
Cannot współczuję ale jak trzeba to trzeba, dasz radę. Wszystkiego dobrego życzę.
Ja po wizycie ale dziś tylko lekarz bo usg mam przełożone na 6.02. Wszystko jest w porządku. Z ciekawostek powiem wam, że moja lekarka się dziś spóźniła, bo miała cesarkę - w szpitalu na pl. Starynkiewicza urodziły się zroślaki ale dzieci są zdrowe i nie mają wspólnych narządów i jeszcze dziś mają je rozdzielić (zrośnięte są bsrzuszkami). W szpitalu była telewizja więc pewnie będzie jakieś info w wiadomościach. Dobrze że w tej trudnej sytuacji dla rodziców są dobre wiadomości :-).
 
reklama
Dziewczyny, dziękuje Wam bardzo za info o Pappa. Za tydzień muszę podjąć decyzje.

Fusun, Rila wielkie dziękuje, za obszerne wytłumaczenia.

Rila, chyba faktycznie zaczyna być lepiej :-) Jestem w domu, kroplowka zdzialaly cuda!

Konczac temat - ja chodzę prywatnie, ale to usg plus Pappa mam refundowane przez wiek.

Kamilasze - Krason jest super specjalistka od usg. Znam, chodzę, cenie :-)

Adb7 - tez chodzę do Surynt, prowadziła moja pierwsza ciążę. Tej sie podjęła, nic nie mówiła. Żeby czuć sie bezpiecznie chodzę tez do lekarki, która ma bardzo duże doświadczenie w ciazach mnogich, bo pracuje tez w klinice wspomagania rozrodu i u siebie pózniej prowadzi te ciążę.

Sarenka - dobrze, ze jeste ok, owocnego i spokojnego lezenia życzę!


Czy rzeczywiście większość z Was wcześniej czy pózniej ma problem z szyjka i donoszeniem? :-(
 
Jejku dziewczyny wszystkie leżace jak mi Was szkoda, mnie tez widze jako jedna z nielicznych ominelo skracanie sie szyjki...a pamietam jak sie dowiedzialam o blizniakach kazdy mi mowil ze pewnoe bede musiala leżeć, ale juz tyle minęło i sie obyło bez lezenia i wiekszych problemów, oprócz teraz lekkiej anemi i bólami kosci.
Mniszek85 - to ktory to bedzie dokladnie tydzien jak będzie ta cesarka, masz juz skurcze przepowiadajce? Czy w uk cesarka jest na zyczenie?
Madison- a prowadzisz u Krason tez ciaze?
Ja mam usg i wizyte 5.02, nie moge sie doczekac, dowiem sie czy bede miec cc.
 
kamilasze 04.02 TO bedzie dokladnie 37t i 3d ciazy wedlug usg. Tak tutaj jest cesarka na zyczenie. Nie nie mam skurczy:-) znaczy od kilku miesiecy mam ale takie twardnienie bezbolesne. Tutaj nie trzyma sie dluzej blizniakow i wieloraczkow niz do maakks 38 tyg bo twierdza ze bardziej niebezpieczne juz jest dla nich bycie w brzuchu bo grozi im porod martwy i ze sie udusza. Wiec nawet jesli kobieta zdecyduje sie rodzic naturalnie to od 37 tygodnia zaczynaja jej wywolywac porod;-)
 
Adb7 - aaa to wszystko jasne, moja jest dwukosmowkowa, dwuowodniowa. Swoją droga dobrze, ze szczerze do tematu podchodzą.

Kamilasze - nie znam Krason od tej strony, nie prowadziłam u niej ciazy. Ale słyszałam o niej same dobre opinie. Czy dobrze rozumiem, ze ona bierze pod uwagę porod sn? Moja gin, jej koleżanka, jedna firma, powiedziała od razu, ze cc i ze tak kończy sie 90% ciaz blizniaczych w Polsce. U niej w szpitalu (inflacka) blizniaki maja cc 'bez łaski' jak powiedziała.


Ci do żelaza to brałam przez druga polowe poprzedniej ciazy. Jedyny skutek uboczny to zaparcia. Synek zeby ma ok, ale ma dopiero 1,5 roku więc nie wiem czy to już mogę oceniać. Mi pediatra mówiła, ze problemy z zabkami to maja maluchy, które same maja suplementowane zelazo.
 
Adb7 - Moja ciaza tez jest dwuowodniowa dwukosmowkowa i dlatego pewnie tez podjeli sie ja w enel prowadzic pakietem ktory mam.
Madison - no mi Krasoń powiedziała ze jesli dwie beda glowkami to rodze naturalnie, bo ciaza jest idealna, parametry i waga dziewczynek praktycznie rowne, szyjka caly czas dluga i nie bylo z nia problemu. Ja sie obawiam trochę naturalnego porodu dlatego z jednej strony chciala bym zeby jedna byla tymi nozkami w dół o wtedy ona da mo skierowanie na cc, bo ona w wawoe tylko w medicover przyjmuje porody
 
Cannot - witaj w klubie;-) szkoda, że nie jest milszy, ale grunt, że trzymamy się razem i się wspieramy:happy2:

mniszek - spokojnych ostatnich dni w trójpaku! Fajnie Ci, że za parę dni zobaczysz swoje dzieciaczki:-)
 
Mniszek- trzymam kciuki, szczesliwego rozwiazania i oczywiscie czekamy na zdj Twoich szczesc:)
Oby wszystko poszlo bez problemow:)

Dzieki dziewczyny za wsparcie

Emilek- ciaza ma swoje uroki, ale co do skracania sie szyjki to nawet nie czulam, brzuch przestal ostatnio bolec, czulam sie swietnie oprocz bolu kosci ( ale to da sie ogarnac).
Jedyne co mnie niepokoilo to czulam taki ucisk na krocze ( nie wiem jak to opisac).
Ale skoro lekarz nie panikowal to i ja bylam dobrej mysli. A teraz ooo :/

Ehh.. sama nie jestem, wy tez jestescie w podobnych sytuacjach takze razem damy rade:)
Trzymajcie sie babeczki:p
 
reklama
marczitka jak jest małowodzie to lepszy wcześniejszy poród niż by coś się maluchowi miało coś stać, lekarze wiedzą co robią

cannot ty już jesteś w szpitalu?

Rila ty chyba miałaś iść dziś na sterydy? jak tam?

Ja mogę na pocieszenie powiedzieć że też nie mam puki co problemów z szyjką, a to moja 3 ciąża - więc reguły nie ma.

W Teleexpresie było o tych bliźniętach syjamskich, mówili że mają wspólne jelita ale rokowania są dobre...

Dziś miałam cotygodniową wizytę w szpitalu i mam mieszane uczucia...szyjka ok, dziewczyny mają po 2kg więc super, ale lekarka się zdziwiła że nikt mi tych nieszczęsnych sterydów nie podał i dostałam skierowanie na oddział. Mam się tam pojawić do przyszłego czwartku...ehhh, miałam nadzieję że mnie to ominie, ale jak trzeba to trzeba, dzieci będą bezpieczniejsze.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry