Mariczka trzymam kciuki żeby było dobrze.
Cannot współczuję ale jak trzeba to trzeba, dasz radę. Wszystkiego dobrego życzę.
Ja po wizycie ale dziś tylko lekarz bo usg mam przełożone na 6.02. Wszystko jest w porządku. Z ciekawostek powiem wam, że moja lekarka się dziś spóźniła, bo miała cesarkę - w szpitalu na pl. Starynkiewicza urodziły się zroślaki ale dzieci są zdrowe i nie mają wspólnych narządów i jeszcze dziś mają je rozdzielić (zrośnięte są bsrzuszkami). W szpitalu była telewizja więc pewnie będzie jakieś info w wiadomościach. Dobrze że w tej trudnej sytuacji dla rodziców są dobre wiadomości :-).
Cannot współczuję ale jak trzeba to trzeba, dasz radę. Wszystkiego dobrego życzę.
Ja po wizycie ale dziś tylko lekarz bo usg mam przełożone na 6.02. Wszystko jest w porządku. Z ciekawostek powiem wam, że moja lekarka się dziś spóźniła, bo miała cesarkę - w szpitalu na pl. Starynkiewicza urodziły się zroślaki ale dzieci są zdrowe i nie mają wspólnych narządów i jeszcze dziś mają je rozdzielić (zrośnięte są bsrzuszkami). W szpitalu była telewizja więc pewnie będzie jakieś info w wiadomościach. Dobrze że w tej trudnej sytuacji dla rodziców są dobre wiadomości :-).
