Adb, Emilek- niestety bardzo duza zalezy od lekarza, moj byl przeciwny pessarom i uwazal ze szyjka nie ma prawa sie skrocic w ciazy chyba ze do porodu. Dlatego zauwazylam ze ekspertem w ciazy blizniaczej to on nie jest

No ale juz w lodzi to biegiem ratuja sytuacje i poprawiaja bledy poprzednika. I pessar ma byc zalozony juz niedlugo

bede czula sie bezpieczniej.
A sterydy to mialam zalecone u lekarza prowadzacego, wiec moze i ta decyzja byla bledna. No ale niestety, chcialam tego ominac bo wole zeby dzieci same wyksztalcily swoje narzady. Ehh...
Paulineczka- nie zazdroszcze Ci takiej gromadki

ale skoro mialas dobra pomoc to super.
Jejku, ja przez ostatnie dni mialam duzo nerwow, placzu itp. Dzieci to na pewno odczuly bo krecily sie, spac nie moglam. Wszystko przez facetow! Moi synkowie tacy nie beda, naucze ich jak postepowac z kobietami.
Emilek- pytalas lekarza o te dziwne skoki ?