reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Cześć Kalinka! :) Też jestem co do dnia tak samo jak Patuska, tak jak Ty mam dwóch chłopaków, tyle, że u mnie dwuowodniowa jednokosmówkowa. Fajnie, że dołączyłaś, Ale byłby numer, gdybyśmy wszystkie urodziły tego samego dnia ;)

Rzeczywiście byłoby wesoło. :-) :) Byle tylko nie wcześniej niż w lipcu, zaciskam za to kciuki.

Dzięki Patuska za info o skurczach. Ty przynajmniej wykryłaś u siebie jakąś regułę, ja dalej nie wiem, czym to jest u mnie spowodowane, bo czasem budzą mnie w nocy, albo nad ranem, kiedy niby macica powinna byc wypoczęta. Na szczęście od piątku jest już nieźle po tym względem.

A w czwartek wieczorem mieliśmy kolejne przygody - krwawienie i izba przyjęć. Moje łożysko przodujące dało znać o sobie, zapewne po wcześniejszym badaniu, bo tego samego dnia mialam wizytę u lekarza. Mam się oszczędzać i gdyby sie nasiliło, to szpital. Na szczęście jest już dużo lepiej, ale znów ogromny stres. Oby tylko te nerwy nie odbiły się za bardzo na moich maluchach.
 
U jednego z chłopców też mam łożysko przodujące i nie daje ono objawów :) gorzej było jak na początku było nisko schodzące- trzeba było uważać i zero przytulania. Dużo kobiet ma tego typu łożysko i chyba przy naturalnym jedynie mogą być jakieś krwawienia z tego powodu o ile się nie mylę...
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki czy macie jakieś sposoby na rozstępy? Zaczęły mi wychodzić...Wiem, że dzieciaczki są najważniejsze ale mimo wszystko jakoś się niemi martwię. Teraz już może mniej ale mimo wszystko. Czytałam o kremie z Vichy, że jest niby dobry. Czy któraś z Was ma jakiś dobry sposób na " znamiona ciąży" ;) ?
 
Niestety jak masz predyspozycje do tego to nic nie pomoże. Wszyscy chwalą ten bio-oil choć ja stosowalam po pierwszej ciąży a i tak rozstępy mam ( w czasie ciąży stosowalam fissan). W drugiej stosowalam elancyl dla kobiet w ciąży, a po skonczeniu karmienia tez elancyl ale koncentrat( czy jakoś tak). Teraz też stosuje elancyl ale wątpię by uratował mnie przed odświeżeniem i pojawieniem się nowych rozstępów, bo skórę mam już tak naciagnieta ze dosłownie nie ma za co chwycić. :/

Ale można się przyzwyczaić.prawda ze potrzebowała prawie roku by zatolerowac swoje zimny i znów założyć bikini ale teraz nosze je z dumą - choć mam wysypany nimi cały brzuch ;) ale to moja taka pamiątka po trudzie jaki przyszło mi znieść by mieć moje skarby przy sobie :) takie moje świadectwo bycia mamą :)
 
Jak spojrzysz na to jak na znak że jesteś najszczesliwsza mama i ze to pamiątka po trudzie jaki przeszła to można się z tym pogodzić -na pewno potrzeba czasu - ja mówię potrzebowałam roku, a teraz jestem dumna z dzieci przede wszystkim, ja zatolerowalam swoje znaki a jak komuś się nie podoba to niech nie patrzy ;)[emoji14]

Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Po wieczornej wizycie lekarz zabrał mnie na usg bo widział ze jestem mocno zaniepokojona, bo juz 2 dzień brzuch mi się napina jak kamień i słabi czuje maluchy, a poza tym zaczęłam odczówać skurcze kilka razy dziennie.
Na szczęście na usg wszystko ok no może oprócz kosmicznego ułożenia, poza tym spokojnie mi wszystko wytłumaczył i jestem troche spokojniejsza. Powiedział że łożyska amortyzują trochę ruchy, a skurcze to normalne bo macica się przygotowuje do porodu.
Jeśli chodzi o ułożenie to Jasiek niżej bardziej główkowo choc niedo końca, główki mają po tej samej stronie, a Antek wysko i poprzecznie, główkę ma na wysokości pępka po prawej a tyłek w górę i nogi po lewej. Tak się głową często i mocno wypina że mam aż górkę na brzuchu. Jutro oficjalna kontola i mierzenie szyjki zobaczymy czy leżymy dalej czy do domku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry