margaret870
Fanka BB :)
Dzis u nich bylam 3 razy, brzuch boli szwy ciągną ale trzeba powoli jakoś dawac radę. Maluchy dalej w inkubatorach Filip pod tlenem, dożylnie dostają plyny, udało mi sie dziś odrobinkę polarmu dciągnąć i zanosilam im, a pielęgniarki po kropelce im podawały. Machają nogami jak akrobaci, szpagaty robią :-)
Filipa odpieli od aparatu, narazie na próbe ale dobrze sobie radzi :-)