I ja :-)Też się nad tym zastanawiałam, że zawsze jedno będzie bardziej pokrzywdzone, ale doszłam do wniosku, że przynajmniej nie będą rozpieszczone :-) i będą od samego początku wiedziały, że trzeba poczekać na swoją kolej ;-)
Jest tutaj jakaś mamusia, która ma ciążę jednojajowa i dwie dziewczynki? :-)