Justella ja też kojec zamawiałam w poniedziałek i myślę, że pewnie kurier przywiózł go do męża do pracy, bo zazwyczaj tak robi.
Daj znać jak się spało:-)
Co do żelaza to na wynikach będziesz miała hemoglobina - to właśnie to. Odebrałam dziś wyniki i nie powiem abym była zachwycona, bo przez m-c brania tego żelaza w tabletkach jego poziom wzrósł zaledwie o 0,5

i nadal jest poniżej normy. Może trzeba zwiększyć dawkę - zobaczę co lekarz powie we wtorek.
Zmierzyłam obwód i...114cm
Piszecie o żłobku. Przerabiałam to - córka chodziła jak skończyła rok i dwa m-ce i przyznam, że żałuję tego.
W sumie przez ok. 10 m-cy chodzenia tam pół roku przechorowała i nie chodziła, poza tym strasznie płakała jak ją tam prowadziliśmy i długo tam, nawet jak wychodziło się z budynku to słychać było ten rozdzierający płacz. Jak po nią przychodziłam (i to ok. 13-stej) to przeważnie siedziała z dala od innych ze spuszczoną głową, smutna, a tak to takie żywe dziecko było i jest.
Pewnego dnia sąsiadka widząc jak ją taką cierpiącą prowadzimy zaproponowała, że po co my ją tak krzywdzimy, ona chętnie posiedzi. W sumie wyszło na to samo biorąc pod uwagę ciągłe zakupy leków, a jej humor i nasz znacznie się poprawił. Przestała też chorować.
Wiadomo, że czasami nie ma innego wyjścia, ale to chyba zło konieczne moim zdaniem. Tak od 3 lat to i owszem, ale wcześniej nie polecam. Moja później poszła do przedszkola jak skończyła 4 lub 5lat, już nie pamiętam dokładnie.