reklama

Ciąża bliźniacza

Stevensonowa z tą zazdrością córki to wiem o czym piszesz, u nas jest taki "dochodzacy" 7-latek to na poczatku były jazdy, zachowywał sie gorzej niz bliźniaki. Powoli mu przechodzi.

Co do ciuszków to ja nie miałam rozmiarów mniejszych niż 56 ale nie było tak źle, rekawki można troszke podwinąć, na śpioszki dawałam skarpetki żeby się nogawki nie zsuwały ze stópek. Dodam tylko że moje jak się urodziły miały 50 i 51 cm.
 
reklama
kkociak ja też miałam jedną kosmówkę i do tego jedną owodnię więc znam twój strach.
Ja najwięcej miałam ubranek na 56, jak dziewczynki urodziły się to mąż dokupił na 50 bo w 56 topiły się :) Myślę że warto kilka mieć żeby dzieci wyglądały "do ludzi". Moje przy urodzeniu miały 47 i 48cm - giganciary :))))
 
yenefer na szczescie ma 2 owodnie, ale Ty to mialaś stracha pewnie większego, super to zdanie "wyglądały do ludzi", no rzeczywiście warto miec pare ciuszkow choćby śpiochy :)
 
no miałam oj miałam, ale wszystko skończyło się dobrze i u Ciebie też tak będzie :)
Wiesz jak to jest, jak urodzisz to pewnie tłumy się zlecą dzieci oglądać, więc warto mieć parę ciuszków z których będzie widać maluszki.
Ale fajne chwile przed Wami kobietki! :))))
 
KKociak ja też mam jednokosmówkową dwuowodniową tak jak Ty i doskonake Cię rozumiem.
Jak na razie mam ubranka na 56 i większe i tak jak Milutek wrazie co dokupię. Gabi nosiła od razu 62:DD Moje bliźniaczki rosną jak na razie szybciutko i może 50 nie będzie potrzebana.
Mi gin powiedział że w tym okresie łożysko zaczyna bardzo szybko rosnąć i trzeba bardziej uważać na TTTS. Ja mam usg co 2 tygodnie a 4d w tej ciąży nie robiłam i chyba nie zrobie.
 
Ostatnia edycja:
dzięki, dziewczyny, za gratulacje :) fakt, radośc jest wielka, ale strachu tez dużo.
Ostatnio siostry mojego męża (ma trzy :D) zrobiły zrzutkę dawnych ubranek swoich dzieci z czasów niemowlęctwa :) strasznie sympatycznie się nam zrobiło, gdy przyjechały obładowanym samochodem :D
 
reklama
Hej Dziewczny :-)

Gratuluję i witam Mamusię Trojaczkową, przed Tobą duże wyzwanie :) dobrze, że masz już córcię, bo masz juz doświadcznie w opiece nad dziećmi, ale pomoc na pewno się przyda! Miły gest ze strony sióstr Twojego męża :) Spróbujcie się dowiedzieć czy w Waszym mieśce jest jakieś dofinansowanie, albo chociaz jednorazowe wsparcie dla rodziców trojaczków... w końcu nie rodzą się codziennie!

A my dalej w trójpaku... zostały 4 dni z "dzisiem"....czekamy cierpliwie do piątku! Mam nadzieję, że nic się nie zmieni!
Ja jednak kupiłam kilka (dosłownie kilka) ubranek na 50... chyba dlatego, że myslałam, że urodzę wcześniej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry