Poziomki trzymam kciuki za ciebie i dzieciaczki, badzcie dzielni:-). Aszczerze powiedziawszy to tez myslaalm ze juz przeczytam ze twoje skarby sa juz z nami na swiecie
Ptencer masz czas jeszze na brzuszek to dopiero sam początek, dzieciaczki maja dopiero po kilka cm wiec brzuszek poki co jest jak przy pojedynczej ciazy. Ciesz sie nim, za niedługa zacznie ci juz troche doskwierac. Brzuszek bliżniaczy jest baaardzo duzym obciazeniem np. dla kregosłupa, zwlaszcza ze piszesz ze jestes szczupła, bedziesz miala co nisic
Ja mam jutro wizyte u gina, ciekawe jak sie maja moje bączki i jak moja szyjka bo moje samopoczucie niestety coraz gorsze. Kregosłp mi wysiada, brzuszek mam bardzo nisko wiec ucisk na krocze masakryczny, jak chwilke pochodze to zaczyna mnie w podbrzuszu kłuc, no i wydaje mi sie ze to szyjka sie skraca... boje sie zebym nie miala bezwzglednego nakazu lezenia