reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Dziękuję, dziękuję :-) Ja już (albo dopiero) w 30-tym tygodniu (licząc od ostatniej miesiączki) ale wczoraj dowiedziałam się, że dzieciaczki są na poziomie 29-ego tygodnia. Miałam robioną amniopunkcję więc mam pewność, że to dwóch chłopców obija mi żebra. Z tymi badaniami trochę spanikowałam (pierwsza ciąża :-) ) bo okazało się, że na wczorajszej wizycie czekały na mnie igły, strzykawki i pojemniczki na materiał do badania:-)
 
Witajcie..
patrzałek-gratuluję maluszków,ja też będę mieć 2 chłopaczków:-)amniopunkcja u Ciebie była konieczna?ja bym sie raczej nie zdecydowała na to badanie..

u mnie wszystko ok,upały dają mi się we znaki,strasznie nóżki mi puchną:-(wczoraj chciałam kupić sobie klapki alobo sandałki ale do butka weszły mi tylko palce hehe słoniowate stopy,a poza tym to ciężko mi już. Po zrobieniu kilku kroków(nawet w domu) kłuje mnie w dole brzucha,tydzień temu na wizycie dowiedziałam sie ze szyjka jest już rozpulchniona także oszczędzam się jeszcze bardziej żeby jeszcze nie urodzić a to sie zbliża wielgaśnymi krokami. Za tydzień znowu mam wizytę także pewnie już się dowiem na kiedy cięcie:-) Pozdrawiam Trójpaczki
 
karola88 - juz ładny termin masz, az pozazdroscic mozna:) masz jakies skurcze lub twardnienia brzucha? jak Ci sie spi:)
niestety upały sprzyjaja opuchlizna:( pobolewają Cię plecy lub biodra?

ja mam wrażenie że tak po mału zaczynam robić się ciężka:( najlepiej jak leże wtedy jestem lżejsza:)

patrzalek - witamy:) jak się czujesz?, to ładny wynik jak na bliźniaki - 29tc w stosunku do 30tc, wiesz ile waża maluchy?
 
karola88 - amniopunkcja była konieczna tzn. podejrzenie zespołu downa. Zaszłam w ciążę w trakcie brania środków hormonalnych, ale tylko mogę podejrzewać, że to było przyczyną złych wyników jak i ciąży mnogiej. Faktycznie jest ryzyko poronienia (1%) ale zdecydowałam się.
Jeśli chodzi o puchnięcie to mnie również nogi, dłonie i łokcie puchną strasznie. Woda mi się zatrzymuje, skóra naciąga i boli bardzo. Na pocieszenie lekarz mi powiedział, żebym się cieszyła z nóg i rąk bo ma wiele pacjentek gdzie woda im się zatrzymuje w twarzy i okolicach..... Chciałam w aptece kupić jakieś zioła moczopędne (pomyślałam zioła-bezpiecznie) ale Pani mgr w aptece odmówiła mi sprzedaży takowych. Powiedziała, że zioła nigdy nie mają jednego kierunku działania, zawsze działają w dwojaki sposób i ona nie wie jakie dodatkowe działanie wywołałoby to u mnie. Wczoraj na wizycie lekarz przepisał mi tabletki moczopędne. Niestety nazwy nie pamiętam. Biorę pół na noc i od rana sikam jak szalona :-) Opuchlizna póki co nie schodzi ale po pierwszej dawce nie można się spodziewać niesamowitych rezultatów...
Wyczytałam gdzieś na forum, że jeżeli chociaż jedno z dzieciaków położone jest pośladkowo to od razu robią cc. Jedyna możliwość porodu sn jest położenie obu główkowo. U mnie jeden położony jest główkowo, drugi pośladkowo ale lekarz powiedział wczoraj, że to jeszcze nie wskazuje na cc. Czyli co lekarz vel szpital to obyczaj? Jak Wam lekarze mówią o porodzie? (Poród oczywiście w szpitalu publicznym)

karola2112 - czuję się b. dobrze. Góry mogę przenosić (achhh ten pesssar :-) ) Maluchy ważą po 1300 każdy. Ładnie dzielą się pokarmem. Według USG ich waga jest taka sama ale wiadomo jak to pomiary z ultrasonografu.
 
Ostatnia edycja:
patrzalek - ale masz jednojajową i jednowodniową ciążę czy dwu?
co do pessara także jestem jego posiadaczką:) cały czas się zastanawiam czy faktycznie to takie zabezpieczenie? mniejmy nadzieje ze tak:)
masz twardnienia/skurcze brzucha? mi troszke twardnieje ale ponoc w normie cwiczeń macicy
co do srodków moczopędnych to ja sikam na okrągło, nie wiem o co chodzi ale np w nocy to 4 razy murowane wstawanie do łazienki, ostatnio złapałam się na tym że robie to z zamkniętymi oczami:) obym tylko w coś nie walnęła:)
podziwiam za odwagę z aminopunkcją
u mnie 2 główki na dole....hmmm jeszcze nie byłam u lekarza który ma mnie rozpakować będę za 1,5 tyg ciekawe co powie, masz już termin na cc?
wszedzie piszą żeby leżeć na lewym boku i spać a u mnie jest to awykonalne, jak tylko położę się na lewym boku to maluch zaczyna tak kopać i się wiercić że nie ma mowy żeby zasnąć, muszą na plecy i wtedy cisza już głupieję bo ponad pół nocy spię na plecach:(
 
Hejka dziewczyny...ja pół nocy nie spałam....:( chyba mam ucisk na nerw kulszowy....masakra....taki ciągły ból....

patrzalek fajnie że dobrze się czujesz... tych puchnięć też się boję....chociaż jak na razie bardzo dużo pije....i siusiam....więc jest dobrze.... ja od początku ciąży mam z czymś innym problem....:zawstydzona/y: mega zatwardzenia....i nic mi nie pomaga....tylko czopki....

jestem dzisiaj nie do życia...nic mi się nie chce....noo oprócz ciągłego jedzenia....
 
#rabbit# - ja też pół nocy nie spałam:( u nas była mega burza i dzieci fikały cały czas i nie byłam w stanie zasnąć, dopiero o 4 zasnęłam i o 9 obudził mnie M wychodził do pracy, więc z automatu wstałam bo mam wyrzuty że tak długo spię

co do zatwardzeń - próbowałaś colon c - można go w ciąży stosować - błonnik do rozpuszczenia w szklance wody i suszone śliwki to co moge polecić i ewentulnie rano gorąca słaba kawusia z mlekiem:)
 
reklama
karola2112 - szczerze mówiąc nie orientuje się w temacie dwu czy jendowodniową. Wogóle tego nie rozumiem :confused:. Po amniopunkcji dostałam obraz wszystkich chromosomów i analizując najpierw z partnerem a potem z lekarzem doszłam do wniosku, że są dwujajowe bo te pałeczki chromosomów prawie wszystkie różniły się od siebie. Ja pessar założyłam w 21 t.c. Po założeniu kontrolnie chodziłam do lekarza sprawdzać czy wszystko ładnie trzyma tydzień po tygodniu. Odczuwam fizycznie różnice przed założeniem i po. Wcześniej czułam ciągnięcie do dołu, teraz czuje, że wszystko jest wyżej. Co np. nie pozwala się objadać, bo żołądek mały i mało miejsca ma (ale to raczej na +). Mam twardnienia. Bez względu czy dużo chodzę czy leżę od czasu do czasu się pojawiają ale dopytałam lekarza i są to właśnie tak jak mówisz skurcze Braxtona Hicksa czyli macica powoli się przygotowuje. Jeśli chodzi o termin to właśnie po wczorajszej wizycie dowiedziałam się, że niekoniecznie będzie to cc. Mimo ułożenia pośladkowego jednego z chłopaków. Dlatego zgłupiałam....
#rabbit# - ja też miałam ogromne problemy, jeszcze parę tygodni temu z zaparciami. Czasami czułam, że prędzej urodzę niż zrobię to co mam zrobić :-) Przeszły same. Często tabletki, które bierzemy mają wpływ na jakość naszych wypróżnień :-)
Mnie tez się dzisiaj nic nie chce - taki dzień chyba.... Najlepsze byłoby łóżko, mężczyzna podający każdą zachciankę i pilot do tv/dvd.

Ja puchnięcia mam za sprawą Isoptinu (tak twierdzi lekarz). Ogólnie jest to takie koło:
biorę Fenoterol po którym są kołowatości serca, a żeby ich nie mieć biorę Isoptin i Relanium, po Isoptinie puchnę więc wczoraj dostałam kolejne tabletki tym razem moczopędne.

Dziewczyny a jak u Was jest z wagą? Lekarz uprzedził mnie, że podwójne mamy w ciąży mogą przytyć do 40 kg i to nie jest niepokojące, dopiero przekraczając magiczną granicę 40 kg można się niepokoić. Ja narazie na plusie mam 16 kg. Mam nadzieję, że większość to dzieciaczki, wody, łożyska i woda która zbiera się w innych partiach ciała (owe puchnięcie).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry