reklama

Ciąża niechciana...

Cześć.
Jesteśmy :-) nowi na tym forum.
Jesteśmy małżeństwem od 8 miesięcy. Z jednej strony nieraz rozmawialiśmy o dziecku, ale wiecie jak to jest: "Jeszcze nie teraz. Najpierw musimy się jakoś ustawić. Może kiedyś ".Prawdą jest również, że nie zabezpieczaliśmy się specjalnie, więc trudno nazwać to wpadką bo w sumie oboje chcieliśmy tego maleństwa.:blink:
 
reklama
Większość wpadek jest bowiem tak czy inaczej kontrolowana:-p Moje Młode też można uznać za wpadkę, bo przyszło znienacka, a z drugiej strony trudno o wpadce mówić, jak dwoje dorosłych ludzi nie stosuje żadnych zabezpieczeń, nie?;-)
 
Dokładnie! Jakbym definitywnie nie chciała mieć dziecka, to nie pozwoliłabym sobie na nawet odrobinę niepewności:) No ale jednak liczyłam na to, że jeszcze nie, że to niemożliwe...
Zawsze się znajduje jakaś wymówka pt.: "to nieodpowiedni czas". A tak? Zamiast czekać jeszcze ze dwa latka już w październiku Go/Ją zobaczę :)
 
Gratulacje malena81 . My zmężem planowalismy pierwsze dziecko skonczyłam brać tabletki 3 miesiące przerwy po tabletkach i udało sie za pierwszym razem. A terz z mężem dosliśmy do wnosku ze nie bedziemy sie starać tylko jak sie uda i tak będzie taką sobie wymyśliliśmy wpadkę.
 
NO to ja się przyznam do wpadki.
Przez cztery lata brałam tabletki, ale akurat mi się skończyły.
Od kilku miesiecy pracowałam na nocną zmianę, więc nie miałam czasu iść po nowe opak.
No i przyszedł taki wieczór w którym za dużo wypiliśmy i zapomnieliśmy o tym...
 
no to ja tez sie dopisuje do wpadeczki:laugh2::laugh2::laugh2:zmiana klimatu romantyczny wieczur lampka wina i chwla zapomnienia................iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...............dale to juz pewnie wiecie co he he
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry