Cześć.Miesiąc temu odwiedziłam siostrzeńca w szpitalu,2 doby po narodzinach.Potrzymałam go na rękach,oczy nacieszyły się widokiem maleństwa po czym w duchu stwierdziłam ,że fajnie jest mieć możliwość zamknąć drzwi i iść do domu,połorzyć spać moje dwie córeczki(4,5r i 2,2) i przespać cała noc:-).Trzecie dziecko miało się pojawic za ok 3 lata.A tymczasem brak miesiączki,fatalne samopoczucie i 2 kreseczki na teście.7 TYDZIEŃ CIĄŻY.


) i 6 lat sobie radziłam bez problemu,
.Obecnie jest tyle metod zabezpieczania ze tylko przebierac mozna a jesli ktos zapomnial sie no to niestety nie jest wpadka tylko lenistwo zeby nie nazwac glupota. Ale czy tak czy tak to wszystkie dzieciuchy sa KOCHANE;-)

