Gosiu, a facety nie rodzą, bo wcale tacy silni nie są - to fakt powszechnie wiadomy

Mój P, gdyby mu pielęgniarka tak żyły szukała jak mnie kiedyś to by tam fiknął, jak mu opowiadałam to krzyczał, żebym przestała i minę miał nietęgą ;-)
Alamiqa, Misiu, ja uważam, że to nie świat jest taki zły, tylko zło jest bardziej spektakularne od dobra no i Misiu masz rację, są coraz bardziej doskonalsze metody do robienia zła no i środki masowego przekazu, telewizja, radio internet - o wszystkim wiemy od razu.
Tak,
Majuś, właśnie wczoraj rozpoczęłam naciski na mojego P bo jest okazja, żeby wziąć małego kotka no i zaraz wyobraziłam sobie tego kotka, dziecko i wszystko co z tym związane. No i jak sobie wyobraziłam tak przestałam naciskać ;-) Poczekamy, bo co innego dorosłe, leniwe kocisko a co innego mały głupiutki kociak.
A a'propos mądrości dorosłych kotów to ja wiem, że to różnie bywa, kot mojego brata, dorosły i wydawałoby się ustatkowany potrafił np. przemknąć pod dywanem (nic na nim nie stało, ale to był duży pełnowymiarowy dywan

) i inne takie wyczyniał
