Ollena - tak jak Ania napisała od 5 sierpnia weszły nowe przepisy dot. paszportów dla dzieci (dzięki Bogu), bo jeździć co roku do Konsulatu (prawie 300km w jedną stronę), to byłoby średnio fajne. A tak złożyliśmy wniosek i będzie Kuba miał paszport na 5 lat.
Ania - to prawda tu piź... jak w Kieleckim, ale nie mieliśmy wyboru, tzn. mieliśmy - albo mój wtedy jeszcze partner mógł lecieć gdzie bądź do np. dużego miasta na południu Irl i być sam i na siebie tylko zdany, albo polecieć, tam, gdzie już szlak przetarty, tyle, że do miejsca niezbyt ciepłego, ale za to pięknego.
Na prawdę dziewczynki - wszystkim Wam życzę, żeby w Polsce żyło się NORMALNIE jak tu!!
Tylko dlatego, że nawet gdyby mój mąż był tylko na zasiłku, to spokojnie dalibyśmy sobie radę, to zdecydowaliśmy się na drugie wspólne dziecko.
Poza tym mam tutaj fajną pracę, która sama do mnie przyszła - przyjechała (trafiła mi się jak ślepej kurze ziarno) i choć macierzyński kończy mi się 29 listopada, to zero stresu, bo wiem, że Kubuś będzie ze mną do pracy jeździł.
Tobie Aniu też życzę, żebyś sobie poukładała wszystko tak, jak tylko sobie zamarzycie. Trzymam za Was kciuki!!!!!!