reklama

Ciąża po 40

Zoyka, odpisalam na pw, ale skoro jadziem temat tu, to napisze co widze. Dziecko sie bawi - fajta nogami w sposob niezorganizowany, typowo. Raczki... Jedna trzyma zabawke, chyba ja podgryza, druga trzyma cokolwiek bo na zabawke nie trafilo - trzyma ubranko. Przyciska mocno - Karol tez tak robil. Oczka zamkniete, buja sie z boku na bok - wyglada jakby jej sie spac chcialo. Jakby to bylo takie wiercenie sie przed snem. Jesli Ci to ulatwi myslenie, to Karol przed snem jeczal. Myslalam ze cos nie tak, bo zawodzil po prostu, a on.. usypial sie w ten sposob i robi to do tej pory. Odpowiednik mojego "mmmmmm". A co sie nogami orzuca to jego. Gora i dol, gora i dol.
 
reklama
O Julce można spokojnie tu. Nie chciałam tylko filmiku wrzucać tutaj.

Kłaczek tak niby tak, ale przyjrzyj się wyrazowi jej twarzy i na ruchy nóżek i jak wciąga brzuszek i pracuje miednicą.
Majuska - ona to robi od 3 chyba miesięcy a sypia dobrze jak wiecie.

Olena - kupiłam wczoraj w SMYKU, chciałam wrzucić linka i nie ma w sklepie internetowym tego a nazywa się to PAJAC GRUBY :) Misiek, na polarze, na pupie biała misiowa łapka, na brzuszku białe kółeczko misiowe, i uszka na kapturku i ze skarpetkami to. Kolor taki mocca jakby. Niby na dziale chłopięcym ale dla meni to uniwersalne .
 
Zoyka, Karol robil (i czesto robi nadal) tak, ze podnosil w gore obie nogi i walil pietami w materac, az mu tylek w gore podskakiwal. Z duzym zaangazowaniem tak walil, jakby chcial sie do Chin przekopac. Albo siedzac w wozku nagle wali sie do tylu z impetem, jednoczesnie wypychajac biodra do przodu i rozrzucajac raczki na boki jak w odruchu Moro, ktorego juz dawno nie ma. To ostatnie zwykle w reakcji na przyklad na moja zaczepke, raczej objaw radochy, ale zasypianie z waleniem nogami to norma. I normalne, ze jak sie spina, to mocniej oddycha - przytulanie zabawek na sile tez przerabialismy, Karol wtulal buzie w zabawke i "fuczal". Teraz robi tak ze mna.
 
kłaczku takie rzeczy jak walenie pietami o podłogę Julka też robi ale zachowanie z filmiku to zupełnie coś innego.

Uwierzcie,że że na żywo wygląda to naprawdę niepokojąco.Kazdy kto to widzi pyta się co ona robi i dodaje że to dziwne zachowanie.
 
Witajcie

Nas tez dopadlo chorubsko , Klaudusia ma okropny katarek meczyło ja dzisiaj w nocy do 4 rano nie spała , teraz niunia odsypia nocke a ja ledwo laze ale co tam ja wazne zeby dziecko sie wyspało , na 15 jedziemy do kardiologa trzymajcie za nas kciukasy mocno
Zoyka ​ja tez chce filmik
 
Czesć :-).Zoyka gdzie ten filmik bo bez niego na temat zachowania Julki się nie wypowiem .Ale skoro Kłaczek o ile pamiętam mama kilkorga dzieci twierdzi ,że nic niepokojącogo nie widzi to chyba nic się szczególnego nie dzieje ale nie mam filmu więc się nie wypowiadam.Ollena u nas też dziś zimno ,a wczoraj padało ale ma być jeszcze złota polska jesień:-D
 
Azula, ja co prawda mam kilkoro dzieci i co sztuka to order - zachowania przerozne, czasem smieszne i dziwne, ale tez prawda jest ze czegos identycznego na pokladzie nie mialam. Mnie to nie niepokoi, ale ja nie fachowiec. Mysle ze na miejscu Zoyki po prostu bym patrzyla co dalej - rozumiem jej niepokoj. Dla mnie to co widzialam, bylo podobne do tlamszenia sie przed zasnieciem po prostu i jesli mala faktycznie byla senna i zbierala sie do snu, to absolutnie nie widze problemu. Jesli robi tak od czasu do czasu w czasie zabawy, to w sumie tez moze to byc takie rozladowanie - dzieci czasem wciskaja buzie w cos jakby chcialy gryzc, az sie trzesa przy tym, za chwile rozluzniaja sie, biora oddech i bawia sie dalej. Czasem zolziaki przy tym gryza - w czasie zabawy czasem mi sie zdarzalo ze dziecko wlasnie w ten sposob wyladowywalo - nie wiem - radosc, nadmiar energii? Ide polookac jeszcze ten filmik.

Patrzac szczegolnie na dolna czesc cialka - rusza sie w dosc duzym naprezeniu, chwilami miesnie so mocno napiete, ale to tez jakby w tym wieku normalne.
Gora cialka... Czy Julka uzywa smoczka? Czy ona nie probuje ssac palcow/raczki/zabawek?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kłaczku ja tam nic takiego nie zauważyłam po prostu taki styl ale ja też nie fachowiec.Julia się rozwija np Amelka lubi jak się ja potrzepie w ramionach tak jak na foteliku (ale fotelika nie bardzo lubi) ona lubi ekstreme i tyle jak hustać to do nieba ,a po wózku to musi latać jak żyd po pustym sklepie no taka jest i jest szczęśliwa .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry