reklama

Ciąża po 40

Azula - rybki faktycznie potrafią cieszyć oko, na ładne akwarium można się gapić i gapić. Ale ja mam jak Majuska - jak nie można zwierza przytulić to nie czuję potrzeby mieszkania z takim.
A co do babć i majtek - moja babcia to mnie kiedyś przegoniła z gołym tyłkiem przez całą wieś. Za karę. Bo po taplaniu się w rzece i przebraniu w suche majty usiadłam na mokrym kamieniu. No i babcia powiedziała że w mokrych majtkach łazić nie będę , bo przeziębię pęcherz. Miałam co prawda sukienkę, ale ta świadomość że pod nią nie mam majtek... brrr, jeszcze dziś całkiem dobrze potrafię sobie przypomnieć to uczucie wstydu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ach te babcie:-)A to moja spiżarnia jak życzeń nie będą spełniały to wigilia tuż tuż .Na drugiej focie sześcian który stoi na biurku tuż przy monitorze to królestwo bojownika jak zginie to wpuszczę stadko neonów czerwonych 100_1055.jpg100_1056.jpgAparat mam jaki mam tak naprawdę wygląda to 100 razy lepiej ,a sierściuchy do tulenia też są i ptaszki bo pięknie śpiewają ja kocham dżunglę i prawie wszystkie stworzenia poza paroma które kocham inaczej:tak:
 
Azula - nareszcie bojownik w normalnych warunkach a nie w szklanej kuli w której się dusi we własnych odchodach :-)

Majuska - gratulejszyn nocki oby każda kolejna taka była !

Misia - świetne z tymi butami ale tak sie ponoć zdarzać moze :tak:

Flo - Maks i tak dzielny jest :-)

Nasza Mysza dopiero zasnęła , wariowała łażąc po tacie (wdrapywała sie na niego , spadała , cieszyła i gruchała z radości ).
 
Witam się :-D
Nocka mineła fajnie, jedzonko o północy a potem o 4.30 i spanie do 7.00 :))) Jestem wypoczęta i pełna energii... Wanda zresztą też bo właśnie kwiczy szczęśliwa koło mnie na macie :-D
Majuśka super, może Godzilla wreszcie zacznie być bardziej ludzka :-D mam nadzieję, że dzisiejsza noc była taka sama :)))
Azula myśmy mieli piękna akwaria, po 240 litrów, 120 litrów i małą 30. Z czasem znudziło nam się i sprzedaliśmy w całości wszystko. Może kiedyś... na razie Filip ma żółwia który rośnie jak oszalały a powinien przecież rosnąć wolniej jak to żółw:-D chłopcy latają z packą i łapią mu muchy, które on uwielbia. Drapieżne stworzonko :))
Zapraszam na kawusię :))
 
Heloł

Nie było juz tak pięknie dziś, ale do wytrzymania. Paćka się obudziła o 4 i wydawało sie że juz jest po spaniu, bo nawet wyrwało jej się jakies gaworzenia, ale w końcu udało mi się ją stłumić, chyba ostatnia górna dwójka wyłazi....

Azula...bojownik..masakra., moja Kasia dostała kiedys taki egzemplarz na urodziny ( super:wściekła/y: ) i musiałam sie tym zajmować, nie chciał nic innego żreć tylko żywe robaki, jeździłam na drugi koniec miasta mu to kupować, bo ciężko było dostać, i trzymałam je w lodówce, koło szynki, sera...koszmarrrrrr:szok::no:..nigdy więcej żadnych bojowników...zmarł w wigilię , to był dla mnie cudowny prezent gwiazdkowy:-)

Flo..w rajstopkach na śnieg...prawdziwy "miszczu"...to już jest znacznie wyższy poziom zakręcenia:-D:-D

Żółwi, jaszczurów, pająków, co gorsza węży( to się malutkimi futrzaczkami karmi:szok::szok: ) nie ogarniam..ptaki też tylko na wolności mnie rajcują;-)

Paćka zarobiła przed chwilą pierwszego dużego guza, to były ułamki sekund, złapała się poręczy od piekarnika i poszła do tyłu na glebę....ojojoj:no::no:
 
Witam sobotnio,

U nas noc koszmarów. Julka obudziła się o 1. Dostała mleko i zasnęła. O 3 obudziła się znowu z wielkim płaczem,butli nie chciała, pić nie chciała, kupy nie miała. Noszenie i głaskanie nie pomagało. PO prostu ryczała. W końcu włożyłam w pupę czopek p/bólowy i pokołysałam i zasnęła. ZA dwie godziny powtórka. Wzięłam ja do ans do łóżka, gorączki nie miła, wręcz przeciwnie czoło miała zimne i spocone. Całą była spocona. Zasnęła po jakimś czasie ale marudziła non stop . Wczoraj miałam wrażenie zw kasłała.Apetyt ma bo zjadła miseczkę kaszki. Teraz bawi się.

Co to było ? Nie mam pojęcia. Co można podać poza paracetamolem gdy rzeczywiście się przeziębiła ?
 
echh dry
dzieć spał do 9 my wraz z nim także na kije nie poszłam a lubie taki rozruch weekendowy...
Wciągnął 150 kaszki na mleku,. 1/2 kromki chleba i kawałek parówki (93% mięsa).
Majuska nie chce Cię martwić ale przed nami jeszcze 12 zęboli i to tych większych :-( ja już miałam wstęp i ręczę że te jedynki to lajcik :-(
Biedna Paćka ale niestety taki wiek, taka karma... Kubutek też jest poobijany i co jakiś czas ma siniaka w zadziwiającym mnie miejscu :szok: mamy wszystko obklejone co się da, zablokowane drzwi ale ... i tak sie da nabić, przyciąć, uderzyć o coś. Na szczęście nie wchodzi na łózko - spadł i teraz czeka że mu sie pomoże i tak samo ze schodzeniam - stoi na brzegu wyczekuąco.
A tak w ogóle to mam przerąbane :-( nie mam szansy samodzielnie moczu oddać to jak nie obok to na rączki ale tylko moje :baffled:.
Flo szacun dla Twego Ojca :-D ale patrząc na mojego teścia i mego pana mensza to wszystko przede mną.
 
Misia toż to woła o pomstę do nieba....sen do 9:szok::-D ...kiedy ja tak spałam, chyba za panny:-D nie mów mi o kolejnych zębach:no:

Zoyka, no niestety....ja też nigdy nie wiem dlaczego Paćka się budzi, zawsze jest to zgaduj zgadula...zwykle obwiniam zęby i skoki rozwojowe o te pobudki.
 
Cześć deszcyście ja już mam po mału dość Amelia budzi się po 4 razy w nocy cyca i śpi ,a ja chodzę półprzytomna.Co z tego ,że wieczorem serwuję jej kaszkę jak ona z ledwością wypija 90 ml coś nie bardzo lubi może jakby wypiła więcej nie męczyłaby mnie tak.Co ja zrobię jak ona zacznie się przemieszczać i będę musiał ją za każdym razem do łóżeczka odkładać już całkiem się będę rozbudzać i będę Zombi:szok:.Majuska podziwiam twój zapał w dogadzaniu podniebieniu bojownika ( w życiu bym nie pomyślała o tym by karmić ryby jakimś żywcem ja co najwyżej skarmiam mrożonkami ,a stale to suche daję.Gdybyś nie latała na drugi koniec miasta gad by musiał suche wpieprzać lub szybciej zejść;-)Bojowniki długo nie żyją ponoć lat trzy u mnie najdłużej był 2 lata obecny jest u mnie już rok.Co do zębów to mnie się najgorzej kojarzą u Adama wychodziły jak miał tak ponad rok prawie półtora to była mordęga.Jakoś śp Zbyszek był niemowlakiem idealnym poza jednym incydentem z obsmarowanym g łóżeczkiem więcej grzechów nie pamiętam:-D .Pomyłam podłogi psom ugotowałam ryż z jarzynami i mięsem na 2 dni bo co dzień mi się nie chce..No i oczywiście jak wczoraj okna pomyłam dziś pada ponoć wszyscy tak mają:szok::blink:Aniu przy akwariach to w sumie najmniej roboty ja tak zaniedbałam po śmieci Zbysia potem ciąża i noworodek ale myślę dojść do ładu 300 litrów czeka na ryby z malawi ale muszę zdobyć tzn zaoszczędzić kasę:tak:
 
reklama
Majuska może to i zęby ale leci jej z noska woda i strasznie się poci. Co Ty dajesz na przeziębienie ? Marudna jest okropnie. Teraz ululałam i zasnęła ale mam tylko eferalgan w czopkach. Nie wiem może zaopatrzyć się w jakiś syropek na przeziębienie, np IBUM czy coś takiego ?Kupy jeszcze nie robiła wiec nie wiem jaka będzie.

Jak przez to szczypnięcie poznaje się odwodnienie ?

W domu mamy okropnie zimno bo jeszcze nie grzeją. Nawet jej wczoraj nie kapałam przez to tylko przetarłam mokrą pieluszką.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry