Marzena197235
Fanka BB :)
A ja dzisiaj zawał myslałam ze przezyje , Brutus jak mi pitnoł rano tak go do wieczora nie było ja juz do glowy dostawałam gdzie on sie szlaja albo co mu sie stało ze go tak długo nie ma , myslałam ze zaraz przyjdzie , uciekł mi jak przyszła sasiadki córka po czopki dla synka bo dostał goraczki i slad po nim zanikł , ja juz schronisko obdzwoniłam i pan mnie poinformowal ze nie przywiezli dzisiaj zadnego pieska :-(, panisko o 21 przyszedł do domu szczekal pod drzwiami matko jak on wygladał jak po wojnie na dokładke pół dnia padało i jemu to nie przeszkadzało jak sie ulotnił to na dobre a pancia do głowy dostaje , zaraz musialam go wykapac bo jak by mi wskoczył na fotel to cały brudny by był a głodny jak dałam to myslałam ze razem z miska zje , oby wiecej takich niespodzianek
u nas juz tydzien trwa katar , dzisiaj mija tydziej i dalej ciapy wisza
u nas juz tydzien trwa katar , dzisiaj mija tydziej i dalej ciapy wisza

c.PS Ollena mam nadzieję zobaczyć jak Mija wygląda w czapeczce
:-)
...wstawałam do Paćki o 4.30 i już po spaniu...wysypiam się teraz w 5-6 godzin, dziecko mnie wyćwiczyło