• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Aniu co ma wisieć nie utonie, póki co zabieram Was wirtualnie:

stylowi_pl_podroze-i-miejsca_a-moze-by-tak-na-bora-bora-_341732.jpg stylowi_pl_podroze-i-miejsca_bora-bora_693783.jpg stylowi_pl_podroze-i-miejsca_four-seasons-hotel-bora-bora_138408.jpg

Bosko:-D


wyspane my som:-D mój bachor całkiem ładnie ostatnio sypia, mamunia kochać bachora bardzo:-D
 
reklama
Hejka! Siedze w owym Daabi, dzieci nam sie integruja. Emilka pieknie mowi "nie, nie, nie" i jeszcze piekniej sie zlosci, czego Karol do tej pory nie opanowal. Porownuje dzieciatka i stwierdzam, ze mam spokojniejsze, grzeczniejsze i lepiej spiace dziecie. I dupowate. Zdarzylo sie, ze Emilka siedzac obok Karola, zlapala go za ubranie i probowala po nim wstac - omal oboje sie nie przewalili, ale Karol zaczal krzyczec i ona puscila. Dzis wystarczylo, ze zaczela go popychac nozka (siedziala blisko i tak wyszlo), zeby on uruchomil alarm. Okazuje sie ze moj smierdzielek mniej sie porusza, dluzej potrafi siedziec w jednym miejscu i bawic sie nowa zabawka (pol dnia przy "pchaczu" z interaktywnym panelem, ale rozpracowal), jest zdecydowanie mniej absorbujacy, ale tez Emilka jest bardziej aktywna ruchowo i bardziej przejawia "charakterek". Moja *******a usmiecha sie do calego swiata, zadnych buntow, zlosci, awantur.. No, *******a po prostu.
 
Majuska smaka narobiłaś tą wirtualną podróżą ach:-DNo czekamy na wycieczkę :tak:.Misia dobrze ,że tak całkiem nam nie odleciałaś:-).Kłaczku bo ludziki sa różne i dobrze bo nudno by na świecie było ,a tak to siedzisz i porównujesz wyczyny dzieciaczków:tak:.Mój synek dziś skończyłby 22 lata to jedno z ostatnich zdjęć100_0201.jpgJa z moją siostrą byłam wczoraj na cmentarzu ,a teraz poszedł M z Amelką.Bardzo za nim tęsknię .Za starszym też tęsknię dziś do niego zadzwonimy bo kto wie co sobie wkręci.Przecież mimo wszystko dalej go kochamy no i Boryska bym też chciała czasem widywać:tak:
 
Hej Wam,

Dziewczyny ja slyszalam o nafcie i jej efektach ale nie kosmetycznej tylko tej zwyklej, na stacji benzynowej sie kupuje...ona podobno daje najlepszy efekt, nie zadna tam kosmetyczna!

Mam Vax do wlosow, chocby na suchosc ich pomoze, ale zawsze to cos, tylko musze wyczaic kiedy stosowac bo wlosy myje na szybko rano a ztym trzeba troche na glowie pochodzic...
Wlosy mam krociutke, za bardzo az bo mi widac lysine, musza byc jednak troszke dluzsze chocby na przodzie, bo zakrywaja co nieco..

Witaminy lykam te ciazowe ciagle (ktos mi doradzic) i skrzyp na wlosy, choc jednak niezbyt systematycznie i musze sie zabrac za siebie.
Choc ja wiem, ze nie odrosna, bo po Patryku dopiero w ciazy z Mia odrosly a ja juz nastepnej ciazy nie planuje. MOja mama po drugiej ciazy do dzis wlosow nie odzyskala a wrecz przeciwnie:(

Klaczku ciesz sie, ze Karol mniej absorbujacy, podobny do mojego Patryka, on potrafil (do dzis) pol dnia jezdzic autkami po lawie, odkad zaczal raczkowac:) Zadna tam *******a, madry Karolek!
A kto to Emilka?

Aniu no ja zyje bez paszportu, odkad stracil waznosc mam go w d... i nie chce mi sie wyrabiac, wiec wyrobie dopiero jak bedziemy sie starac o wize do USA. Do Hiszpanii nie byl nam potrzebny, teraz marza mi sie Wlochy i Egipt (tu paszport potrzebny) ale mysle, ze lepiej zainwestowac w urlop w USA jak Mia skonczy 3 lata.
A wlosy mam faktycznie strasznie do du..., genetycznie. U mnie w domu wszyscy lysi, brat od 2 r.z byl lysy, pozniej mial caly leb wlosow a w wieku 16 lat wylysial. Mama ma 2 wlosy tak samo jak ja, tato tez. Nie mam po kim miec wlosow:(

Azula
lepszy lupiez jak lysienie!
Kochana przytulam Cie dzis, nie wyobrazam sobie Twojego bolu, Twojej straty i tesknoty i nie ogarniam tymbardziej, ze stalo sie to tak jak sie stalo :( Przytulam Was dzis i fakt...zadzwoncie do syna, bo trzeba sie cieszyc i spedzac jak najwiecej czasu z tymi ktorzy sa!
 
Ostatnia edycja:
Witam po weekendzie!! ja za Wami Kobiety po prostu nie nadążam!!
U mnie od piątku urwanie głowy- miałam przez cały weeekend gości. Tak więc nieustanne gotowanie, podawanie, sprzątanie i oprowadzanie po mieście.. Wczoraj jak usiadłam wieczorem to odpadłam.

Ostatnio mam wrażenie, że ta cała moja ciąża:-)to jedna wielka ściema:-). Gdyby nie to, że widziałam serduszko, to stwierdziłabym, że pani dr się coś ubzdurało:-).
Nie licząc większych piersi:-):-):-), nie mam żadnych ciążowych objawów.

anka_d= nie zazdroszczę Ci pakowania. My się przeprowadzaliśmy w lutym i jeszcze plecy mnie bolą.:crazy:

Mój pies to kastrat. Zabieg wykonałam właściwie bez zgody mego M.. Do dzisiaj nie jest z tego powodu zbyt szczęśliwy.. Za to ja tak. Jest ciut spokojniej, nie rzuca się na biegaczy i rowerzystów.
W załączniku Frodo.
 

Załączniki

  • Krasne 2012 194.jpg
    Krasne 2012 194.jpg
    42,8 KB · Wyświetleń: 53
Zasypiam na siedząco, ale co się położe to zaczynam kaszleć i budzę Wandzię. Do bani... chyba z tej złości pójdę do fryzjera i mam nadzieję, że dziecko me godnie zachowa się w trakcie strzyżenia i nie będzie się nudziło :-D
Malfi boski Frodo :-D Przeprowadzam się piąty raz w życiu, ale po raz pierwszy bez mebli. Dochodzę do wniosku, że tak mogę się wynosić z miejsca na miejsce jeszcze kilka razy:)) z pieśnią na ustach ładuję ciuchy w kartony, drobiazgi i dokumenty zostawiam na koniec października i już w piątek wyjeżdża pierwszy transport do Londynu z dużymi ciuszkami Wandy. Robert wyjechał już cały :))) Ja pójdę ostatnim rzutem razem z psem, bo jednak chciałabym w czymś chodzić ubrana a Tabiś wyjeżdża 4 dni przed naszym wylotem. Wandzia będzie chodzić ostatnie dwa tygodnie ubrana jak dziecko z Bangladeszu, bo zostawię tylko dobre ubranka do samolotu a reszta która zostanie będzie albo poplamiona albo za mała żeby tego nie targać :-D
 
Witajcie

Ja od rana latam jak pofyrtana , musiałam leciec do zezrobocia Miska wyrejstrowac , nie miałam jego oswiadczenia oczywiscie bo z kad moglam wiedziec ze cos takiego trzeba miec , ale pani winformacji dała mi kartke do wypełnienia i powiedziała ze ona o niczym nie wie , i tez jej pieknie za to podziekowalam i Misiek wyrejestrowany , potem wpadlam do domu i cos ugotowac trzeba , sobie zrobiłam oszukany bigos z resztek kiełbasianych w domu a malutkiej pomidoróweczki , dziecko pojadło i spi , a teraz ja zajadam oszukany bigos i odpoczywam ,
Aniu nie zazdroszcze ci tego szykowania pakowania i tej całej lataniny , ale potem za to bedziesz spokojnie mieszkała i bedzie wam lzej
Malfi na zdjeciu to identyczny mój Brutus cholewcia nie mam swojego tel i nie umiem sie tym obsługiwac jak wrzucic zdjecia normalna kaleka jestem , Ja kochana tez nie miałam zadnych kompletnie zadnych objaw na poczatku ciazy i do konca zreszta tez , nieswiadoma tego ze jestem w ciazy pracowałam w niemczech przy starszych ludziach miałam 4 chore nie chodzace kobiety do obrobienia , dzwigałam je nosiłam jak przyjechalam i zrobiłam test byłam w wielkim szoku ze jestem w ciazy jak poszłam do lekarza okazało sie ze to 9 tydzien i tak mam juz mój najukochanszy skarbek ponad rok

reszte mamuniek witam
 
Malfi piekny psiurek, bardzo mi sie podoba ta rasa!

Zwazylam i zmierzylam gnidulca - 7kg i 66cm. Ok?
Wpisalam w ta siatke centylowa to ale nie znam sie co i jak..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ollena, Emilka to cora kolezanki, jest o 11 dni mlodsza od Karola i wlasnie tak sobie porownuje dzieciory bo sa w tym samym wieku. Ona zaczyna raczkowac, on ma w d..., ona sie wscieka, potrafi terroryzowac otoczenie, domagac sie krzykiem (wzieta na rece promienieje w sekundzie :-D), on zachowuje sie jak ciuma ostatnia, bawi sie sam spokojnie, wkrecil sie w jej zabawki i eksploruje, odzywa sie kiedy jest glodny, ma mokro, lub jest spiacy. Wziety na rece jest zadowolony, ale nie domaga sie niczego. Kiedy ona go np. lapie za ubranie, on podnosi krzyk, ale nie broni sie. Nie zabiera jej z rak zabawek, ona jemu owszem.:-D No dupowate dziecko mam. Usmiecha sie do niej, czyli jakies tam relacje probuje nawiazac, ale kiedy Emilka np. lapie go za szmaty i probuje po nim sie wspinac, moj dupeczek kuli sie i zaczyna lamentowac. Gnidulec Twoj bardzo ok.:tak:
Malfilka, Ty sie ciesz, ze nie rzygasz, nie latasz do WC co 5 minut, nie spisz calymi dniami itd. A co do kastracji... Wiesz, faceci sie chyba troche utozsamiaja z jajcami swoich pupili. Wiele razy spotkalam sie z bezproblemowa zgoda na sterylke pupilki, ale ostrym protestem, gdy w gre wchodzila kastracja psa lub kocura. Solidarnosc plemnikow czy cus... A psiora masz pieknego.
Anka, ja sie tak pakowalam... W pierwszym rzucie co sie dalo, potem popakowalam co szlo i jak szlo, a sama chodzilam w 2 parach portek i 2 bluzkach, z zalozeniem ze wrzuce w plecak i tak wezme.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry