reklama

Ciąża po 40

hełoł
Majuska poręcz ładna ale już widze jak mój się po niej wspina :no: i podobnie jak Flo: szyba pancerna bądż inna pleksi...
Flo to chyba 3/4 facetów tak ma tzn ja znam osoboiiscie jednego kóry potrafi posciel zmienić i już ... mój kolega mieszkający na tzw. stancji był mi wdzięczny gdy mu zmieniłam posciel :-D notatki z wykłądów mi przepisywała w zamian :-D on miał prostą technike: wchodził do poszwy i nakrywał się kołdrą. albo nakrywał się poszwą ... zreszta miał kilak patentów: jak przetarły mu sie rekawy na łokciach to wkąłdał sweterek tyłem na przód i dziurki były jakbym mniej widoczne :eek:.
U nas norma: sen godzin 12, samodzielne jedzenie łyżka też ... i narośl na matce... mam kłopot żeby w samotni mocz oddać :wściekła/y:.
Katrina to chyba jakaś nowa formuła - normalnie nic sprzedać nie można. A Kubuś dorosły i duzy. Pan Jakub w przeciwieństwie do mego Szparagisa Kubiątusa.
Kłaczku Kubus zaczepia wszystkich, może dzięki temu że chodzi do żłoba? Nie wiem. Jest uparty, próbuje krzykiem wymuszać i ostatnio najlepiej mu na rękach ale tylko moich. Resoraki są wg mnie za małe: ma takie duże auto z fiszera ale ukochaną zabawką jest telefon też z fiszera.
Azula współczuję Ci... i tak naprawdę nie wiem co napisać. Przytulam tylko.
 
reklama
Misia, Karol zaczepia specyficznie - albo sie wgapia i prowokuje kontakt wzrokowy, a wtedy pozostaje z kamienna buzia mimo ze ktos zaczepiany z kolei usmiecha sie i prowokuje, albo kaszle, ryczy i warczy, a wtedy juz raczej sie usmiechnie kiedy zaczepiany obiekt zwroci na niego uwage. Do dzieci sie smieje, ryczy i kaszle na nie od razu, z doroslymi roznie. Gorzej jak go atakuja, jak sie okazuje - wtedy jest ratunku. Czyli dziecko mam zaczepno obronne.
 
no to Kuba się uśmiecha, ale ma już etap "zawstydzania" i chowania się za matkę. Jednak z reguły uśmiecha się od ucha do ucha najczęsciej i "gada".
Majuska o płynie czytałam i widziałam przy kasie info.
 
Karol sie nie wstydzi, nie chowa, nie boi obcych. Jeszcze nie mialam tak, zeby mi sie rozplakal kiedy ktos go zaczepia, a nie jest typem gieroja bo np. jesli rzucic kolo niego zabawke lub nagle cos glosniej powiedziec, to mi chlopak caly podskakuje. Wyglada na to, ze chlopak raczej z tych niebojowych jest.
 
Flo Super Maz a nie tam zaden MF ;-)) A tak na marginesie to zabojcze pory kupy ma Wasz Maksio:-)

Moj cala ciaze posciel zmienial, tzn moja ciaze a nie jego rzecz jasna:-) Do dzis nie ma problemu ze zmiana, tyle ze ja to robie z rana jak on w robocie zazwyczaj:-)

Katrina zapomnialam napisac, ze faktycznie Kubus na 'doroslego' wyglada i przystojny facet :-)))

Majuska ja chce podobne schody tyle ze bez tych przerw-drazkow, cala szyba jedynie. A Ty wlasnie wstaw miedzy nie taka szybe i bedzie good.
 
Ostatnia edycja:
Kłaczku ale Kuba się nie boi, nie płacze, nie mam problemu żeby został z kimś jako opiekunem. Ostatnio w sklepie ja przymierzałam ubranka a moje synadło dało się zabawiać pani. Usmiecha się i kokietuje. Co mnie zadziwiło - jeszcze kilka miesięcy temu płakał gdy się przy nim kichnęło :-D
 
Ollena - ja nie pisałam, że mamy następną dawkę BCG (czyli szczepienie p/gruźlicy), tylko następne szczepienie z kalendarza szczepień 6 in 1 i Men C (dwa kłucia).
My tez nie załapaliśmy się na szczepienie w szpitalu, bo Kuba urodził się w poniedziałek wieczorem i na wtorkowe rano jeszcze był za "młody", a następne szczepienie było w czwartek, a my w środę wyszliśmy do domu. Dlatego musiałam umówić się w naszej przychodni, tzn. zgłosić sie i poczekać na pismo z informacja kiedy będą u nas szczepienia i kiedy mam przyjść (Kuba wtedy miał 5 tygodni).

Sprawdziłam (bo nie pamiętałam - Men C - to szczepienie p/ Meningokowemu zapaleniu opon mózgowych typu C), za 2 miesiące będzie powtórka Pneumokoki + Meningokoki + 6 in 1.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry,
padłam wczoraj i zaliczyłam zgon o 20.30. Nie wiem jak dolazłam do łóżka i kiedy zasnęłam mimo iz miałam tylko nasłuchiwać kataru biedronki. Ale dzisiaj była już lepsza nocka i Wandzia nie budziła się tak często. Idziemy jednak do pediatry na wszelki wypadek i niech ją osłucha.
Moj chłop zmienia pościel błyskawicznie i jakoś bezproblemowo. Zresztą zawsze każę sobie pomagać zrzucając winę na swój karczemny wzrost i że kołdra mnie przerasta :-D
Dowiedziałam się, że będę musiała obowiązkowo zaszczepić Wandzię przeciw zapaleniom opon mózgowych w UK, w Polsce nie ma takich wymagań i ta szczepionka jest w wersji płatnej a tam szczepią.
Wiecie jakoś do mnie dotarło wczoraj, że za miesiąc Wszystkich Świętych, to już będzie listopad i uzmysłowiłam sobie że po święcie to już będę wysyłać ostatnie graty i fruuuu. Dziwnie mi się na duszy zrobiło. No i samego święta nie lubię odkąd jest tam Mateusz.
Majuśka proponuję zasieki z drutu kolczastego albo pleksi. Na takie schodki to chyba nic innego nie wymyślisz.
Katrina masz już bardzo słusznego Kubusia, przybiera na wadze błyskawicznie :-D Dobrze, że zdrowo rośnie i ładnie się rozwija :))

Kawę sobie piję, biedrona szaleje w łóżeczku gryząc misia w dupką i gadając do jego szlachetnej części ciała, pies śpi... zaczynamy kolejny dzień z życia świstaka :-D:-D:-D
 
Aniu pomysł z zasiekami z drutu kolczastego bardzo dobry:rofl2:......:no::-D

Coś z tym pleksi pomyslę, ale to rozwiązanie czasowe będzie, jak G. zmądrzeje ( czy to kiedykolwiek nastąpi:confused: ) to usuniem.

Wyspanam, G. je obok mnie śniadanko, bułeczkę z pasta jajeczną, rzuca tym po całej kuchni, rozmazuje na blacie, wciera we włosy...rany boskie:wściekła/y::wściekła/y: Czy to tylko ja tam mam z moim bachorem??? Na dole pod krzesełkiem kłębia się zwierzęta, jak krokodyle czekające aż jakiś kawał żywca wpadnie do wody w której się kotłują:-D:-D Pewnego dnia ocipieję:rofl2:

Aniu ja tez nie lubię święta zmarłych, nie lubię tego odwiedzania grobów i palenia tam zniczy, ustawiania tych cholernych chryzantem, uważam, że nasi zmarli wogóle tego do szczęścia nie potrzebują,to taki cyrk dla tych co na ziemi żyją, ja mam zmarłych w glowie a nie w grobach..nie lubie tego tłumu, tego szukania miejsc do parkowania przez pół godziny...no nie lubię i już. Ale z drugiej strony tylko ja opiekuje się grobami naszej rodziny i co??? nie zostawię przecież takiego zaniedbanego grobu...Stosuje jednak i tu zasadę ZEN, bardzo oszczędnie;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry