Ollena, my spimy razem, wyreczko double wiec nie takie znowu lotnisko. Mam wrazenie ze Karol opanowal juz, ze jak sie obudzi w nocy, to go wezme do lozka i mimo wetkniecia "knebla" i tak marudzi.
Dorcia, tylko tu obowiazuja procedury wstepne. ;-) Przede wszystkim gratuluje ciazy. Stres z nia zwiazany to normalna rzecz po poronieniu, sprobuj sobie wdrukowac w glowe ze wcale nie musisz znow poronic, ze data nie ma nic wspolnego ze stanem ciazy, ze tym razem bedzie inaczej. Zobacz moj podpis - 2 poronienia, potem zdrowe, calkiem udane dziecko. I tez schizowalam po poronieniach ze znowu... Coz - normalka. Sprobuj zminimalizowac swoj stres bo to wcale nie pomaga, sprobuj cieszyc sie kazdym dniem ktory mija bo to kolejny dzien ktory przybliza Cie do tego fantastycznego, kiedy Twoje dziecko bezpiecznie przyjdzie na swiat. I uszy do gory.