Florentyna
Fanka BB :)
cześć cześć cześć
O rany, Marzeno... Trzymaj się. Masz przecież motywację, żeby się leczyć i żyć zdrowo, długo i szczęśliwie. Kciuki zaciskam mocno.
Dorcia - ja przez całą ciążę żłopałam kawę. I to espresso. Na początku ciąży ( zanim się zorientowałam) to nawet po kilka dziennie. Bo po prostu lubię. Przyznałam się ginekolog prowadzącej, a ona powiedziała, że w niektórych krajach ( Włochy, Ameryka Południowa) kawę się pije wiadrami i nikt z powodu ciąży kawy nie odstawia. I jeśli mi nie szkodzi, to mogę sobie pić.
Wpadnę jeszcze później, bo muszę Wam opowiedzieć o tych cholernych fotelikach samochodowych.
O rany, Marzeno... Trzymaj się. Masz przecież motywację, żeby się leczyć i żyć zdrowo, długo i szczęśliwie. Kciuki zaciskam mocno.
Dorcia - ja przez całą ciążę żłopałam kawę. I to espresso. Na początku ciąży ( zanim się zorientowałam) to nawet po kilka dziennie. Bo po prostu lubię. Przyznałam się ginekolog prowadzącej, a ona powiedziała, że w niektórych krajach ( Włochy, Ameryka Południowa) kawę się pije wiadrami i nikt z powodu ciąży kawy nie odstawia. I jeśli mi nie szkodzi, to mogę sobie pić.
Wpadnę jeszcze później, bo muszę Wam opowiedzieć o tych cholernych fotelikach samochodowych.

Ja się kocham w rękodziele
Mnie się też biedronka podoba i jeszcze kaczka